Gala drugiej szansy – takie hasło towarzyszyło 11. urodzinom Schroniska dla Zwierząt w Skałowie. – A iż 4 października przypada również Światowy Dzień Zwierząt, to chcieliśmy, żeby ten jubileusz był przede wszystkim świętem naszych podopiecznych. Przyjechało do nas mnóstwo osób i ogromnie nas to poruszyło. Zrobiliście im prawdziwe święto. Wasza obecność, zainteresowanie, dobre słowo, uśmiechy i wzruszenie sprawiły, iż nasi podopieczni dostali tego dnia coś bardzo ważnego – uwagę i poczucie, iż są ważni. Że ktoś przyszedł właśnie dla nich. Że ktoś chce ich zobaczyć, poznać i być może pokochać – podkreślają organizatorzy z placówki w Skałowie.
– W większości były to psy, które na co dzień pozostają trochę w cieniu. Mało widoczne, nieśmiałe, czasem takie, które po prostu za długo zasiedziały się w naszym Schronisku. Tego dnia dostały swoje pięć minut. Miały szansę pokazać się publiczności, a publiczność miała szansę zobaczyć je trochę inaczej. I jak to u nas bywa… nie wszystko poszło zgodnie ze scenariuszem. Były łzy, bo w schronisku trudno czasem powstrzymać wzruszenie. Nam też zdarzają się one cały czas. Ale chwilę później były uśmiechy… Takie jest życie schroniskowe. Nigdy nie wiadomo, co wydarzy się za chwilę – dodają.
– To nie była zwykła wystawa psów. To było spotkanie z tymi, którzy wciąż czekają, aż ktoś zobaczy w nich swojego psa. Po gali nasi goście udali się na zwiedzanie Schroniska i mogli zobaczyć, jak na co dzień mieszkają nasze zwierzęta. Później był czas dla osób zainteresowanych adopcją. Ku naszej ogromnej euforii zatrzymało się całkiem sporo rodzin. Trzymamy mocno kciuki, żeby te spotkania zaowocowały nowymi, szczęśliwymi historiami. Nie mieliśmy dziesiątek atrakcji. I było to działanie całkowicie celowe. Chcieliśmy, żeby tego dnia to zwierzęta dostały całą uwagę. Żeby to one były gospodarzami tego święta. I chyba możemy powiedzieć, iż to się udało – podsumowują.
Źródło: Schronisko dla Zwierząt w Skałowie

4 godzin temu






