Okno życia dla szczeniąt w Aleksandrowie ma nowe miejsce. To pokój w magistracie, w którym porzucone zwierzęta będą czekać na adopcję w ciszy i cieple. W urzędzie będzie też pomieszczenie do przezimowania dla dzikich zwierząt np. jeży.
Nowe pomieszczenie – „gabinet” dla zwierząt czekających na nowy dom – jest już umeblowane i przystosowane do ich obecności. Jest w nim centralne ogrzewanie i spokój, czyli warunki, które sprzyjają adopcji. Psy są tu zdecydowanie mniej zestresowane, zachowują się naturalnie i ufnie wobec człowieka.

Większe szanse na adopcję
– W naszym dotychczasowym miejscu nie było centralnego ogrzewania, więc dogrzewaliśmy je farelką, co nie zawsze było bezpieczne przy psach. Tu jest cały czas ciepło, psy mają fotele, żeby czuć się bardziej jak w domowych warunkach – podkreśla Katarzyna Rezler, pełnomocnik burmistrza Aleksandrowa ds. zwierząt i realizacji programu przeciwdziałania bezdomności.
Nowy „gabinet” pełni jednocześnie funkcję tymczasowego domu dla psów dorosłych, które trafiły do schroniska w Łowiczu. Pani Katarzyna je tu przywozi, bo tu mają zdecydowanie większą szansę na znalezienie nowego domu. – Część ludzi nie chodzi do schronisk, bo boją się panującego tam hałasu, szczekania i tego, iż znajduje się tam tyle zwierząt potrzebujących adopcji. Tu mogą w spokoju poznać się z psem, który też zachowuje się zupełnie inaczej niż w schronisku – podkreśla.

W tym momencie pokój zajmują porzucona w lesie dwumiesięczna Frania i około roczna Nalewka.
Poczekalnia dla rannych
To nie koniec zmian, bo w urzędzie remontowany jest także pokój dla małych, dzikich zwierząt np. jeży. Będą tu mogły przezimować, a wiosną trafią wrócą do swojego naturalnego środowiska. To także miejsce, do którego trafią przynoszone przez mieszkańców ranne ptaki. – Będą tu czekać na zawiezienie ich do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt w Kole – dodaje Katarzyna Rezler.

Okno dla szczeniąt w Aleksandrowie działa od kwietnia 2021 roku i korzystają z niego nie tylko mieszkańcy gminy. Do okna zgłaszają się ludzie z całego Łódzkiego, a choćby z całej Polski. Najdalej – spod Krakowa. Zasady są proste – z programu może skorzystać każdy, którego suczka się oszczeniła, a on nie może zatrzymać miotu, tylko w ciągu kolejnych 2 miesięcy musi poddać ich matkę sterylizacji. Dla mieszkańców Aleksandrowa Łódzkiego jest to zabieg bezpłatny, bo koszty ponosi gmina, mieszkańcy spoza Aleksandrowa płacą za to sami. Od stworzenia okna, uratowano dzięki niemu ok. 500 zwierząt, nie tylko psów, bo trafiały tu również m.in. żółwie, papugi, chomiki, świnki morskie.
Numer do okna życia: 693 691 963
kw, fot. P. Wajman/lodzkie.pl







