Trudna sytuacja w krakowskim schronisku. "Przychodzimy z gorączką nie dlatego, iż jesteśmy nadludźmi"

16 godzin temu
Zdjęcie: Pies w krakowskim schronisku


22 stycznia odbędzie się kolejna — być może ostatnia — tura mediacji pomiędzy pracownikami schroniska a zarządzającym nim Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami. Sytuacja w jednostce przez cały czas jest trudna. — Lekarze zostają do północy, do pierwszej w nocy, do drugiej w nocy. Dla niektórych to jest rutyna — mówi Barbara Wojewoda, pielęgniarka zwierząt. — Ten grudzień to był jeden z cięższych miesięcy od czasu, kiedy w ogóle tam pracuję — dodaje osoba zatrudniona jako lekarz weterynarii. Jednocześnie pracownicy apelują, by nie przestawać wspierać schroniska.
Idź do oryginalnego materiału