Złote dni w schronisku. Wzruszenie, łzy szczęścia i rekordowe adopcje

12 godzin temu
Zdjęcie: Złote dni w schronisku. Wzruszenie, łzy szczęścia i rekordowe adopcje


To był jeden z tych dni, które na długo zostają w pamięci. Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Ostrowie Wielkopolskim podzieliło się kolejnym „update’em”, a emocje wręcz wylewają się z każdego zdania. Nic dziwnego – skala dobra, które wydarzyło się w ciągu jednego dnia, jest po prostu ogromna.

Bilans? Aż 19 nowych szans na lepsze życie.
16 adopcji do domów tymczasowych
3 adopcje stałe

A za tymi liczbami kryją się historie, które chwytają za serce.

Jedną z nich jest historia Florka. Jeszcze wczoraj pojechał do domu tymczasowego, a już dziś jego opiekunka – pani Marzena – wróciła do schroniska, by podpisać umowę adopcyjną na stały dom. Razem ze zdjęciem Florka przesłała słowa, których nie da się czytać bez wzruszenia:

„Pokrzywiony przez starość i rany od ludzi.
Wczoraj niczyj.
Dzisiaj niezbędny.
Kochany wszystkimi naszymi sercami.
Tak piękny, iż dostał imię GAUDI.
Witaj w naszej rodzinie ”

Takie momenty pokazują, iż miłość potrafi przyjść szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa.

Do nowych domów trafiły także Gonzo oraz Bonek – pies, który spędził w schronisku niemal cztery lata. Jego historia ma szczególną moc. Adoptowała go pani Lidia, osoba, która od dawna była przy nim sercem: dbała o specjalistyczną karmę, suplementy, wspierała schronisko finansowo. Wczoraj zrobiła ten najważniejszy krok. Po czterech latach czekania Bonek wreszcie ma DOM.

To nie koniec dobrych wiadomości. Nowe życie zaczęły również trzy dorosłe koty – dwa z Kociarni Schronisko Ostrów oraz Remigiusz, który został w swoim domu tymczasowym na stałe.

Pracownicy i wolontariusze schroniska nie kryją emocji. Są łzy, śmiech, uściski i ogromna wdzięczność dla ludzi, którzy są obok – za rozmowy, dobre słowa, wsparcie i zwykłą, ludzką obecność.

Te dni zapisują się w historii naszego schroniska złotymi literami – podkreślają. – Płaczemy, śmiejemy się i działamy dalej. Bo właśnie po to tu jesteśmy.

To piękny dowód na to, iż empatia, cierpliwość i otwarte serca potrafią zmieniać świat. Czasem zaczyna się on od jednego psa, jednego kota i decyzji: „chodź do domu”.

zdjęcie archiwum

Idź do oryginalnego materiału