Tradycje hodowlane chcą zachowywać dla kolejnych pokoleń. W Tarnowie prezentowano rasowe gołębie, drób i króliki

11 godzin temu
[See image gallery at rdn.pl]

Ponad tysiąc zwierząt, hodowcy z wieloletnim doświadczeniem i okazy oceniane przez specjalistów – w Arenie Jaskółka odbyła się V Tarnowska Wystawa Gołębi Rasowych, Drobiu Ozdobnego i Królików Rasowych. Wydarzenie było okazją do prezentacji różnorodnych ras oraz kultywowało tradycje, które organizatorzy chcą przekazywać kolejnym pokoleniom.

Jak podkreślał prezes tarnowskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych Marek Rzepka, historia tej organizacji sięga początku XX wieku.

-Związek pierwszą swoją wystawę miał w 1902 roku. Na tej pierwszej wystawie było ok. 500 egzemplarzy pokazywanych. Minęło ponad 120 lat i nasza tegoroczna wystawa zromadziła ponad 1000 egzemplarzy. W piątek mieliśmy niesamowicie ciężką pracę, wykonaną przez sędziów. Około 20 sędziów przez cały dzień oceniało nasze zwierzęta, czego wynikiem są przyznane tytuły Czempiona – to egzemplarze, które mają maksymalną ilość punktów, 97. Nigdy nie spotkałem się na wystawie z wyższą liczbą punktów, a u nas takich Czempionów jest aż siedem.

O tym, w jaki sposób oceniane są zwierzęta biorące udział w wystawie, opowiedział sędzia międzynarodowy i wiceprezes Polskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza, Zdzisław Borawski.

Jak wyjaśniał, wysokie noty otrzymują te okazy, które odznaczają się cechami pożądanymi przez hodowców, nie mają wad genetycznych i spełniają kryteria oceniania poszczególnych ras.

-Staramy się wybrać najlepszy egzemplarz w danej grupie zwierząt. Są odpowiednie reguły oceny – uwzględniamy głowę, dziób, szyję, nogi, tułów, kolor, budowę. Jest na przykład taki duży gołąb King, który musi być potężny. Oczywiście, we wzorcu jest to opisane. Dzisiaj z kolegą oglądaliśmy gołębie polskie krótkodziobe. To jedne z najmniejszych gołębi, jakie w ogóle na wystawach są pokazywane. Tutaj też są reprezentowane. Mają swoje wady i zalety. Mamy takie ściągawki, wpisujemy zalety, rzeczy do poprawy i błędy. W zależności od tego, jak się układa statystyka poszczególnych elementów, to wpływa na ocenę gołębia.

Jak dodawał prezes Polskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza Edward Gersztyn, hodowla wymaga cierpliwości, zaangażowania i prawdziwego zainteresowania zwierzętami.

Prezes zwracał też uwagę, iż tradycja np. gołębnictwa bardzo często jest przekazywana w rodzinach z pokolenia na pokolenie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zaczęły się tym zajmować osoby, które wcześniej nie miały do czynienia z hodowlą zwierząt.

-W większości tak jest, iż u naszych hodowców te tradycje są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Natomiast, o ile ktoś chciałby rozpocząć hodowlę danej grupy zwierząt, czy to byłyby króliki, drób, czy gołębie, to w stowarzyszeniach udzielamy informacji, pomocy w hodowli, w rejestracji, w opiece, szczepieniach. Cierpliwość jest do tego potrzebna, ale trzeba to kochać i lubić. o ile lubi się zwierzęta, to poświęca się im dużo czasu. Im więcej czasu się poświęca, tym bardziej są one zadbane, dopilnowane. Nie sztuką jest trzymać zwierzęta, żeby tylko trzymać. My je trzymamy, bo je lubimy i o nie dbamy.

Prezes tarnowskiego Związku Marek Rzepka podkreślał, iż celem organizacji takich wystaw jest nie tylko integracja społeczności hodowców i rywalizacja o czempionaty, ale też chęć pokazania tego hobby na zewnątrz. Pasjonaci liczą, iż tradycje hodowlane będą kontynuowane przez kolejne pokolenia.

-Robimy to dla rodzin. Martwimy się o kontynuację tej tradycji hodowli, bo to przecież nasz dorobek. To nie jest tak, iż każdy gołąb pochodzi od gołębia skalnego, a proszę zobaczyć, jaka tutaj jest nieprawdopodobna różnorodność. Podobnie jest z drobiem. Hodowcy, poprzez odpowiedni dobór partnerów, odpowiednie krzyżowanie, uzyskali wspaniałe efekty.

Jak podkreślali organizatorzy, tarnowska wystawa zalicza się do czołówki tego typu wydarzeń w kraju. Większe wydarzenie odbywa się m.in. w Kielcach, jako ogólnopolska wystawa, ale tam prezentowane są zwykle zwierzęta jednego gatunku.

Idź do oryginalnego materiału