W ogrodach maliny często rosną niemal same. Krzewy są odporne i gwałtownie się rozrastają, dlatego wiele osób zakłada, iż nie wymagają szczególnej opieki. W praktyce właśnie one potrzebują regularnego cięcia, które pozwala utrzymać zdrowe pędy i pobudza roślinę do intensywnego owocowania.
REKLAMA
Wiosna to moment, gdy ogrodnicy biorą do ręki sekator i sprawdzają kondycję krzewów po zimie. adekwatny termin oraz sposób przycinania mogą zdecydować o tym czy latem gałęzie będą uginały się od malin.
Wiosenne cięcie malin pomaga krzewom odzyskać siły. Zabieg wykonuje się dopiero po ustąpieniu mrozów
Po zimie wiele pędów malin jest osłabionych lub częściowo przemarzniętych. Właśnie dlatego pierwsze wiosenne cięcie wykonuje się dopiero wtedy, gdy minie ryzyko silnych przymrozków. Najczęściej przypada to na marzec, choć w chłodniejszych regionach prace mogą przesunąć się choćby na kwiecień.
Ogrodnicy zwracają uwagę przede wszystkim na pogodę. jeżeli zapowiadane jest nagłe ochłodzenie, lepiej odłożyć zabieg na kilka dni. Stabilna temperatura i brak mrozu pozwalają roślinie szybciej się zregenerować, a świeżo przycięte pędy nie ulegają uszkodzeniom.
Różne odmiany malin wymagają innego podejścia. Od tego zależy moment i sposób skracania pędów
Nie wszystkie maliny prowadzi się w taki sam sposób. W ogrodach najczęściej spotyka się dwie grupy odmian, czyli letnie oraz jesienne. Każda z nich owocuje inaczej, dlatego wymaga odmiennego traktowania.
Maliny letnie owocują tylko raz w roku, na pędach, które wyrosły w poprzednim sezonie. Po zbiorach stare gałęzie usuwa się, aby zrobić miejsce dla nowych. Z kolei odmiany jesienne tworzą owoce na młodych pędach. W ich przypadku często wykonuje się mocniejsze cięcie po zakończeniu sezonu, a wiosną usuwa się tylko osłabione fragmenty krzewu.
Sekator to jedyne narzędzie, którego potrzebujesz. Liczy się jednak precyzja i odpowiednie warunki
Do przycinania malin wystarczy prosty sprzęt, czyli ostry i zdezynfekowany sekator. Dzięki temu cięcia są gładkie, a roślina szybciej się regeneruje. Tępe narzędzie może miażdżyć tkanki pędu i osłabiać krzew.
Równie ważna jest pogoda. Ogrodnicy starają się wykonywać cięcie w suchy dzień, gdy na niebie nie ma ciężkich chmur. Wilgoć sprzyja rozwojowi chorób, dlatego lepiej unikać przycinania w czasie deszczu lub tuż po nim. W takich warunkach krzewy znacznie szybciej wracają do formy i wytwarzają nowe, silne pędy.
Czytaj także: Ogrodnicy wysiewają je już w marcu. Dzięki temu latem ogród będzie pełen kolorowych kwiatów
Regularne cięcie wpływa na ilość owoców. Krzew ma wtedy więcej energii na rozwój
Nieprzycinane maliny gwałtownie tworzą gęste, splątane zarośla. W takiej sytuacji światło dociera tylko do części pędów, a roślina zużywa energię na utrzymanie wielu słabych gałęzi.
Usunięcie nadmiaru pędów sprawia, iż krzew kieruje siły na rozwój zdrowych gałęzi i owoców. Dzięki temu maliny są większe, dojrzewają równomiernie i łatwiej je zbierać. Dla wielu ogrodników to jeden z najprostszych sposobów, aby znacząco zwiększyć plony bez stosowania dodatkowych nawozów.

4 dni temu






