Siew jesienny może wydawać się ryzykowny, ale w przypadku odpowiednio dobranych roślin ma sporo sensu. Nasiona pozostają w ziemi przez zimę, przechodzą okres chłodu, a gdy temperatura zaczyna rosnąć, mają szansę wykiełkować wcześniej niż te wysiane dopiero wiosną. Trzeba tylko wybrać adekwatne gatunki i nie spieszyć się z wysiewem.
REKLAMA
Mróz może pomóc części nasion zamiast im zaszkodzić. istotny jest jednak odpowiedni moment siewu
Niektóre gatunki dobrze znoszą wysiew późną jesienią, bo ich nasiona naturalnie zimują w podłożu. Chłód może przerwać stan spoczynku części z nich i przygotować je do kiełkowania, gdy nadejdą korzystniejsze warunki. Najważniejsze jest to, żeby wysiać je wystarczająco późno, aby nie zdążyły wykiełkować przed nadejściem silniejszych mrozów. jeżeli jesień jest wyjątkowo ciepła, warto więc poczekać. Nasion nie trzeba siać bardzo głęboko, ale dobrze delikatnie przykryć je ziemią zgodnie z wymaganiami konkretnego gatunku. Wiosną pozostaje obserwować rabatę i ewentualnie przerzedzić zbyt gęste wschody.
Maki, chabry i czarnuszka dobrze wpisują się w taki sposób uprawy. Wiosną mogą wystartować bez ponownego wysiewania
Do jesiennego siewu wybiera się przede wszystkim gatunki, które dobrze radzą sobie z chłodem i w naturze często same rozsiewają nasiona przed zimą. Wśród popularnych propozycji znajdują się maki, chabry oraz czarnuszka. Ich zaletą jest to, iż pozwalają stworzyć bardziej naturalną, lekko dziką rabatę bez skomplikowanej pielęgnacji. Takie kwiaty dobrze wyglądają w ogrodach w stylu wiejskim i na rabatach inspirowanych łąką. W zależności od gatunku mogą też zapewnić pokarm zapylaczom w późniejszej części sezonu. Przed siewem warto jednak sprawdzić wymagania konkretnej odmiany, bo nie każda zachowuje się identycznie.
Jesienny siew nie oznacza całkowitego braku pracy. Dobre przygotowanie rabaty zwiększa szansę na udane wschody
Przed wysiewem najlepiej usunąć chwasty i lekko spulchnić wierzchnią warstwę ziemi. Podłoże nie powinno być mocno zbite ani stale podmokłe, bo zimą nadmiar wilgoci może zaszkodzić nasionom. Warto też oznaczyć miejsce wysiewu, żeby wiosną przypadkiem nie przekopać rabaty razem z młodymi roślinami. Nie ma potrzeby intensywnie podlewać grządki tuż przed zimą, jeżeli ziemia jest naturalnie wilgotna. Wiosną, gdy pojawią się pierwsze siewki, można ocenić ich zagęszczenie i zostawić najmocniejsze egzemplarze. To prosty sposób, żeby część przyszłorocznego ogrodu przygotować jeszcze zanim sezon naprawdę się zacznie.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

1 tydzień temu



