Brak miejsc parkingowych sprawia, iż samochody coraz częściej pojawiają się pod cudzymi posesjami, co prowadzi do sąsiedzkich sporów. Przepisy są jednak jasne – w wielu sytuacjach sąsiad może legalnie zaparkować przed czyimś domem, a najważniejsze znaczenie ma zachowanie 1,5 metra dla pieszych.

Fot. Warszawa w Pigułce
Sąsiad może legalnie parkować przed cudzym domem. najważniejsze są 1,5 metra
Brak miejsc parkingowych w miastach sprawia, iż samochody coraz częściej pojawiają się pod cudzymi posesjami. Dla wielu właścicieli domów to powód do konfliktów, jednak przepisy są w tej kwestii jednoznaczne. Sąsiad może legalnie zaparkować przed cudzym domem, o ile spełnione są konkretne warunki wynikające z prawa o ruchu drogowym i statusu terenu.
Kiedy parkowanie przed domem jest legalne
Najważniejsza kwestia to to, czy miejsce znajduje się na drodze publicznej. jeżeli tak, właściciel posesji nie ma wyłącznego prawa do przestrzeni przed ogrodzeniem. Sam fakt, iż samochód stoi „pod czyimś domem”, nie oznacza naruszenia prawa.
Parkowanie na drodze publicznej jest dozwolone, jeśli:
- nie obowiązuje zakaz wynikający ze znaków drogowych,
- pojazd nie blokuje wjazdu na posesję,
- zachowane są wymagane odległości od skrzyżowań, przejść dla pieszych i innych elementów infrastruktury,
- w przypadku parkowania na chodniku pozostawione jest co najmniej 1,5 metra wolnej przestrzeni dla pieszych.
To właśnie te 1,5 metra ma najważniejsze znaczenie. jeżeli piesi mogą swobodnie przejść, parkowanie na chodniku jest zgodne z przepisami.
Miejsce przed ogrodzeniem nie zawsze należy do właściciela
Częstym błędem jest przekonanie, iż przestrzeń bezpośrednio przed posesją automatycznie należy do jej właściciela. jeżeli jest to fragment drogi publicznej, nie stanowi on własności mieszkańca domu.
Tabliczki z napisem „Zakaz parkowania – teren prywatny” nie mają mocy prawnej, jeżeli stoją przy drodze publicznej. Kierowcy nie muszą się do nich stosować, o ile nie towarzyszą im oficjalne znaki drogowe.
Inne zasady na terenie prywatnym i wspólnotowym
Inaczej wygląda sytuacja na terenie prywatnym lub należącym do wspólnoty czy spółdzielni mieszkaniowej. W takich przypadkach o możliwości parkowania decyduje właściciel gruntu lub regulamin obowiązujący na danym obszarze.
Zaparkowanie samochodu bez zgody może skutkować:
- wezwaniem do usunięcia pojazdu,
- naliczeniem opłat,
- a w skrajnych przypadkach choćby odholowaniem.
Dotyczy to również parkowania pod oknami budynków – decydujący jest status prawny terenu, a nie sama bliskość domu czy mieszkania.
Co może zrobić właściciel posesji
Osoba, która nie chce, aby ktoś parkował w pobliżu jej domu, ma kilka legalnych możliwości. Może wyraźnie oznaczyć teren jako prywatny, zamontować słupki, łańcuchy lub szlaban, a także wprowadzić regulamin korzystania z terenu, jeżeli jest jego właścicielem.
Niedozwolone są natomiast działania takie jak blokowanie cudzych pojazdów, zakładanie blokad na koła, niszczenie samochodów czy stosowanie gróźb. Takie zachowania mogą prowadzić do odpowiedzialności cywilnej lub karnej.
Prawo ważniejsze niż emocje
Choć parkowanie pod cudzym domem bywa irytujące, przepisy jasno wskazują, kiedy jest ono legalne. najważniejsze znaczenie ma status terenu oraz zachowanie wymaganych odległości, w tym 1,5 metra dla pieszych. W wielu przypadkach sąsiad nie łamie prawa, choćby jeżeli jego obecność przed posesją budzi sprzeciw właściciela.

7 godzin temu







