Właściciele kotów w całym kraju powinni natychmiast zwiększyć czujność. Agresywna mutacja wirusa kaliciwirozy, znana jako VS-FCV, rozprzestrzenia się błyskawicznie, powodując dramatyczne pogorszenie zdrowia zwierząt. Eksperci biją na alarm, podkreślając, iż bez szybkiej interwencji pupil może nie przeżyć.
Co to za wirus i jak działa?
VS-FCV to zmutowana odmiana kaliciwirozy, która tradycyjnie atakowała górne drogi oddechowe. Teraz wirus uderza w naczynia krwionośne wielu narządów jednocześnie, prowadząc do niewydolności wielonarządowej. Choroba rozwija się ekspresowo, a antybiotyki nie działają bezpośrednio na wirusa – pomagają jedynie przy wtórnych infekcjach bakteryjnych.
Objawy, które powinny wzbudzić niepokój
Pierwsze sygnały to wysoka gorączka, apatia i brak apetytu. gwałtownie dołączają obrzęki łap oraz pyska, trudności w oddychaniu i gwałtowne pogorszenie stanu ogólnego. W ciągu zaledwie 2-3 dni kot może wpaść w krytyczną zapaść, a w skrajnych przypadkach dochodzi do śmierci z powodu burzy cytokinowej – silnej reakcji zapalnej organizmu.
Rady weterynarzy. Jak chronić swojego pupila?
Eksperci radzą, by nie wypuszczać kotów na zewnątrz, szczególnie w rejonach z odnotowanymi zakażeniami. najważniejsze są regularne szczepienia ochronne i ograniczenie kontaktu z nieznanymi zwierzętami. Przy pierwszych objawach należy natychmiast skontaktować się z weterynarzem, szybka reakcja może uratować życie.
To jest taki wirus, który normalnie wywoływał problemy z układem oddechowym, tutaj jest jakby w wersji turbo. Choroby wirusowe niestety nie reagują na antybiotyki. Przebiegają z reguły bardzo szybko, angażując w to też układ odpornościowy organizmu, który powoduje na przykład burzę cytokinową, która powoduje właśnie tak silną reakcję zapalną, iż doprowadza do dość szybkiej zapaści i śmierci. Więc pamiętajmy, iż tutaj może być problem. No i pamiętajmy, iż po prostu dlatego nie wypuszczajmy kotów – ostrzega dr hab. Jerzy Ziętek z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie w rozmowie z Eska.
Ten wirus przypomina, jak ważne jest dbanie o zdrowie naszych czworonogów. Regularne wizyty u weterynarza i ostrożność mogą zapobiec tragedii.
Źródło: kobieta.onet.pl / Canva

10 godzin temu





