„Becikowe na 4 łapy” to program, którego częścią chce stać się gmina Sońsk. Półtora tys. złotych dotacji za adopcję psa odłowionego na terenie gminy i czekającego w schronisku w Pawłowie będzie mógł otrzymać każdy, kto się na to zdecyduje. W czwartek (26 lutego) o wprowadzeniu tego pomysłu zadecydują lokalni radni.
„Szukamy systemowych rozwiązań”
– Pomysł tego programu zrodził się z potrzeby i chęci zapewnienia odpowiednich warunków wszystkim tym pieskom, które są odławiane na terenie gminy Sońsk. Trzeba szukać rozwiązań systemowych, próbować, być może żaden program nigdy nie będzie idealnym programem, ale dopóki nie będziemy podejmować działań, to nie dowiemy się o tym, czy przyniesie rezultaty, czy też nie. Stąd inicjatywa „becikowego na cztery łapy” – mówi wójt gminy Sońsk Jarosław Muchowski.
Program dotyczy każdej osoby z Polski, która zdecyduje się na adopcję psa, który został odłowiony na terenie gminy Sońsk. Po podpisaniu umowy adopcyjnej będzie należało złożyć wniosek o wypłatę 1,5 tys. złotych „becikowego”.
Przede wszystkim godne warunki
– Oczywiście we wniosku jest szereg obostrzeń, oświadczeń, które weryfikujemy. Czyli np. zapewnienie odpowiednich warunków pieskowi, to jest posiadanie, chociażby, środków finansowych, iż możemy takiego pieska utrzymać – dodaje wójt Muchowski.
Gmina będzie weryfikować to np. na podstawie umowy o pracę, PIT-u za rok poprzedni czy też innej formy udokumentowania stałego dochodu.
– Ponadto taka osoba podpisze oświadczenie, iż jest świadoma, iż tym psem trzeba się w odpowiedni sposób zajmować, poświęcać mu czas, uwagę i traktować go w jakimś sensie jak członka rodziny, a nie jak przedmiot – zaznacza wójt gminy Sońsk, dodając, iż w każdym momencie urzędnicy ratusza będą mogli skontrolować warunki bytowe i dobrostan psa. Program dotyczy adopcji maksymalnie dwóch psów rocznie.
Wójt podkreślił, iż wszystkie psy wychodzące ze schroniska są skontrolowane przez weterynarza, odrobaczone, mają wszczepione mikroczipy. Właściciel zaadoptowanego ze schroniska w Pawłowie psa będzie miał obowiązek zgłosić w ciągu siedmiu dni zaginięcie lub śmierć zwierzęcia. o ile wiązałoby się to z zaniedbaniem ze strony właściciela, możliwa będzie konieczność zwrotu wypłaconych pieniędzy. Gmina nie wskazuje, na co można wydać przekazane przez nią środki, choć, jak mówi wójt Muchowski, liczy na to, iż będą to zakupy bud, kojców, karmy czy chociażby smyczy, misek itp. Psy z gminy Sońsk trafiają do schroniska w Pawłowie. Jest ich tam w tej chwili 26.
Czytaj też:

2 godzin temu




