Bulwersujące nagranie z targów końskich w Pajęcznie wywołało ogromne poruszenie w mediach społecznościowych. Na filmie opublikowanym przez radnego gminy Siemkowice widać mężczyznę, który szarpie konie za ogony i zachowuje się wobec zwierząt w agresywny sposób. W pewnym momencie jeden z koni reaguje wykopem tylnymi nogami, po którym mężczyzna upada na ziemię. Sprawa wywołała falę komentarzy i apel o reakcję służb.
Nagranie opublikował w sobotę, 9 maja 2026 roku, Piotr Dura – radny Rady Gminy w Siemkowicach. Jak przekazał, sytuacja miała mieć miejsce podczas targów końskich w Pajęcznie.
Na filmie widać mężczyznę ubranego w koszulę w biało-czerwoną kratę, który najpierw idzie za jednym z koni i ciągnie zwierzę za ogon. Po chwili koń zostaje odprowadzony dalej. Następnie mężczyzna podchodzi do innego, uwiązanego konia. Na nagraniu widać, jak kopie zwierzę w okolice kopyta, a później zaczyna ciągnąć je za ogon. W pewnym momencie koń reaguje wykopem tylnymi nogami, trafiając mężczyznę, który upada na ziemię. Chwilę później świadkowie próbują udzielać mu pierwszej pomocy.
„Skandaliczne zachowanie podczas Targów Końskich w Pajęcznie. Na nagraniu widać, jak mężczyzna brutalnie szarpie konia za ogon i znęca się nad zwierzęciem. Takie traktowanie zwierząt jest absolutnie niedopuszczalne i nie powinno mieć nigdy miejsca, a zwłaszcza podczas publicznych wydarzeń” – napisał radny w opublikowanym wpisie.
Radny dodał również, iż „bulwersujący jest brak reakcji części świadków całego zdarzenia” i zaapelował o interwencję odpowiednich służb oraz nagłośnienie sprawy przez media.
Film gwałtownie zaczął krążyć po sieci. Pod wpisem na Facebooku radnego Piotra Dury pojawiło się już ponad 100 komentarzy i ponad 200 reakcji. Wielu internautów nie kryje oburzenia zarówno zachowaniem mężczyzny wobec zwierząt, jak i reakcją osób znajdujących się wokół.
„Każdy z obecnych tam ludzi powinien ponieść karę za brak interwencji wobec tego ‘mężczyzny’. Dla konia ogromny szacun” – napisała jedna z komentujących osób.
Inni komentujący domagają się wyciągnięcia konsekwencji wobec mężczyzny widocznego na nagraniu i podkreślają, iż podobne sytuacje nie powinny mieć miejsca podczas publicznych wydarzeń.
Na ten moment nie wiadomo, czy sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom ani czy wobec uczestników zdarzenia podjęto jakiekolwiek działania.

1 godzina temu







