
,,Asior i Dzieciok” / Źródło: https://www.publicdomainpictures.net/pl/view-image.php?image=211771&picture=czarny-labrador-szczeniaka
Algorytmy TikToka potrafią w ciągu jednej nocy stworzyć postacie, które stają się nowymi idolami młodego pokolenia. Tak stało się z Dzieciokiem i Asiorem, którzy natychmiast opanowali cały internet, a choćby kampanie reklamowe. Choć na pierwszy rzut oka te określenia wydają się tylko niewinnym żartem, kryje się za nimi złożony mechanizm psychologii tłumu oraz silna potrzeba przynależności do cyfrowej społeczności, która ewoluuje szybciej niż kiedykolwiek.
Gdyby zapytać przeciętnego przechodnia o to, kim jest dzieciok, prawdopodobnie wzruszyłby ramionami. Jednak dla nastolatków spędzających cały swój wolny czas w mediach społecznościowych odpowiedź jest prosta. To trend, który narodził się z pozoru standardowych nagrań, a stał się pełnoprawnym zjawiskiem kulturowym. Mechanizm jest prosty: wystarczy jedno chwytliwe słowo, nietuzinkowy sposób mówienia lub charakterystyczny gest, aby lawina ruszyła. Psychologia wskazuje na silny mechanizm naśladownictwa, który w czasach internetu przybiera na sile. Jak możemy zauważyć, młodzi ludzie odwzorowują zachowania influencerów, ponieważ daje im to poczucie bycia częścią czegoś wyjątkowego. Ta chęć bycia wyjątkowym sprawia, iż proste, czasem wręcz banalne zwroty, zyskują rangę symboli pokoleniowych. Współczesny internet nie znosi próżni, a każdy nowy bohater, jak Asior czy Dzieciok, wypełnia potrzebę świeżości w świecie zdominowanym przez powtarzalny kontent.
Potrzeba bycia częścią wspólnoty
Dlaczego miliony osób naśladują te same schematy? Odpowiedź kryje się w naszej naturze. Człowiek z reguły dąży do bycia częścią większej społeczności. Używanie unikatowego slangu działa niczym tajne hasło. Pozwala natychmiastowo rozpoznać „swoich” i oddzielić ich od osób, które nie są na bieżąco z nowymi trendami. Ta liczba wspólnych kodów kulturowych buduje poczucie bezpieczeństwa i akceptacji w wirtualnym świecie. Trend ten ukazuje również, jak bardzo zmienił się sposób konsumpcji treści. w tej chwili nie szukamy już tylko ważnych informacji, ale przede wszystkim rozrywki, która jest szybka i łatwo dostępna. Psychologowie zauważają, iż krótkie formy filmów sprzyjają powstawaniu tak zwanych mikrotrendów. realizowane są one krótko, ale ich intensywność jest gigantyczna. Właśnie w taki sposób Dzieciok zyskał ogromną popularność w zaledwie kilka dni. Warto zauważyć, iż postać Asiora pełni tutaj rolę dopełniającą, co stanowi pewien archetyp „sprytnego gracza” w mikroświecie TikToka, idealnie wpisując się w pragnienie humoru i dystansu do rzeczywistości. Gdy przyjrzymy się statystykom, okazuje się, iż ponad 60% użytkowników platformy angażuje się w trendy poprzez tworzenie własnych wersji popularnych filmów. To nie jest już tylko bierne oglądanie, to aktywne uczestnictwo, która daje poczucie sprawczości.
Mechanizmy viralów i algorytmów
Za sukcesem stoi nie tylko psychologia, ale i nieubłagana matematyka platformy. Algorytm TikToka promuje treści, które generują szybki odzew. Kiedy Dzieciok pojawia się w dziesięciu filmach z rzędu, nasz mózg zaczyna traktować ten zwrot jako element niezbędny do zrozumienia kontekstu i zapamiętania. Powstaje zjawisko FOMO (ang. Fear of Missing Out), czyli lęk przed tym, iż coś nas ominie. Użytkownicy czują, iż jeżeli nie dowiedzą się, o co chodzi z Asiorem, stracą kontakt z grupą rówieśniczą. To napędza popularność. Wpływ takich zjawisk na psychikę jest wnikliwie analizowany. Niektórzy eksperci twierdzą, iż tak szybka rotacja trendów może prowadzić do przebodźcowania i skrócenia czasu koncentracji u młodych odbiorców. Z drugiej strony, jest to forma nowoczesnej ekspresji, która pozwala na szybkie nawiązywanie relacji. Wirtualny świat staje się miejscem testowym dla nowych form humoru, które często są niezrozumiałe dla starszych pokoleń, co jeszcze bardziej pogłębia więzi między młodymi.
Transformacja języka w sieci
Mechanizm ten ma także wpływ na to, w jaki sposób mówimy na co dzień. Granica między światem online a offline zaciera się coraz bardziej. Słowa, które wczoraj były tylko podpisem pod filmem, dzisiaj słyszymy na szkolnych korytarzach czy w galeriach. Językoznawcy zaznaczają, iż dynamika tych zmian jest bezprecedensowa. Nie chodzi już tylko o modę, ale o tworzenie nowej warstwy językowej, która rozwija się szybciej niż jakakolwiek inna w historii. Użytkownicy TikToka przyznają, iż 25% ich codziennego słownictwa stanowią w tej chwili słowa zaczerpnięte z sieci. Nie jest to już tylko domena nastolatków, ponieważ trend przenika do popkultury, marketingu, a choćby mediów tradycyjnych. Firmy, chcąc dotrzeć do młodszej grupy klientów, zaczynają używać terminów takich jak Asior w swoich kampaniach reklamowych. To jednak niebezpieczne działanie. Internetowy slang starzeje się błyskawicznie. To, co było fajne w poniedziałek, w piątek może być już uznane za tzw. ,,cringe’’. Ta krótkotrwałość sprawia, iż język staje się narzędziem płynnym, podlegającym ciągłym negocjacjom między użytkownikami.
Koniec ery tradycyjnych idoli
Sława takich trendów zwiastuje również zmierzch tradycyjnych autorytetów. Kiedyś to telewizja i radio dyktowały, co jest modne. Dzisiaj o tym, kto zostanie gwiazdą, decyduje algorytm i miliony anonimowych użytkowników. Dzieciok nie potrzebował zespołu specjalistów od wizerunku, aby stać się rozpoznawalnym. Wystarczyła autentyczność, choćby jeżeli była ona niestandardowa lub przerysowana. To zjawisko demokratyzacji sławy ma swoje blaski i cienie. Z jednej strony każdy ma szansę na swoje pięć minut, a z drugiej jakość promowanych treści bywa dyskusyjna. Warto jednak pamiętać, iż dla młodych ludzi Asior to nie tylko puste słowo, ale pewien symbol buntu przeciwko sztywnym regułom świata dorosłych. To ich osobista przestrzeń, w której mogą tworzyć własne zasady i język. choćby Ministerstwo Edukacji Narodowej i inne instytucje państwowe zaczynają dostrzegać siłę rażenia mediów społecznościowych, próbując wchodzić w interakcję z tą nową rzeczywistością. Jednak próby te często kończą się niepowodzeniem, ponieważ brakuje im naturalności, która jest fundamentem sukcesu trendów takich jak Dzieciok.
Warto zadać pytanie, co stanie się z Asiorem, gdy internet podsunie nam coś nowego. Historia internetu uczy, iż większość takich zjawisk znika równie szybko, jak się pojawiła. Pozostawiają one jednak trwały ślad w sposobie, w jaki komunikujemy się ze sobą. Dzisiejszy Dzieciok może jutro zostać zastąpiony przez inną postać, ale mechanizm psychologiczny, który stoi za jego sukcesem, pozostanie niezmienny. To on napędza cyfrową machinę popularności, w której każdy chce odegrać swoją istotną rolę. Choć sława w sieci bywa ulotna, wpływ, jaki wywiera na zachowania społeczne, ma ogromne znaczenie dla badaczy współczesnej kultury. Nie możemy ignorować tych zjawisk, ponieważ to one kształtują i zmieniają przyszłość naszej komunikacji. Każdy lajk, komentarz i udostępnienie to cegiełka budująca nowy, cyfrowy porządek świata, w którym Dzieciok czuje się jak ryba w wodzie. Ostatecznie to my sami jako konsumenci, decydujemy o tym, co przetrwa próbę czasu, a co zostanie zapomniane wraz z kolejnym odświeżeniem strony głównej.
Martyna WITKOWSKA

6 dni temu






