Wolontariusze ze schroniska dla psów w Sobolewie na Mazowszu alarmują. Zwierzęta są zaniedbane, chore i mieszkają w opłakanych warunkach. Tymczasem właściciel zaprzecza oskarżeniom, a władze nie widzą uchybień. Placówkę ma skontrolować
Najwyższa Izba Kontroli.