Ubiegły rok był dla Pilskiego Schroniska dla Zwierząt „Miluszków” czasem intensywnej pracy, zmian organizacyjnych i wymiernych efektów. W 2025 roku nowe domy znalazło łącznie 239 zwierząt – 118 psów i 121 kotów, co stanowi dwukrotny wzrost liczby adopcji w porównaniu z latami wcześniejszymi.
— Schronisko przechodzi metamorfozę. W styczniu ubiegłego roku przeprowadziliśmy szereg zmian i uprościliśmy procedury, co przełożyło się na wyraźny wzrost liczby adopcji. To rezultat długofalowych działań: reorganizacji pracy schroniska, inwestycji w kadrę i infrastrukturę oraz konsekwentnego budowania zaufania mieszkańców — zauważa Beata Dudzińska, prezydent Piły.
Jednym z kluczowych czynników poprawy wyników było uproszczenie procedur adopcyjnych oraz zwiększenie dostępności spotkań z potencjalnymi opiekunami. Adopcje odbywały się siedem dni w tygodniu, z elastycznym podejściem do czasu i możliwości osób zainteresowanych. Istotną rolę odegrała również regularna promocja zwierząt w mediach społecznościowych, które stały się skutecznym narzędziem wspomagającym działalność schroniska.
Równolegle placówka konsekwentnie inwestowała w poprawę warunków bytowych zwierząt. Psy i koty mają zapewnione nowe i czyste kojce, stałą opiekę weterynaryjną, wysokiej jakości karmę oraz codzienną troskę opiekunów. Zespół tworzą m.in. technicy weterynarii, osoby odpowiedzialne za procesy adopcyjne oraz wykwalifikowani pracownicy wspierający adopcje również od strony behawioralnej.
Szczególnym powodem do dumy są adopcje zwierząt, które dotychczas miały niewielkie szanse na znalezienie domu.
— Zaskoczyło nas, iż do adopcji trafiały nie tylko młode i „łatwe” zwierzęta, ale także te starsze, chore i z problemami behawioralnymi, często przebywające w schronisku od wielu lat. Domy znalazły m.in. trójłapek Rocky, padaczkowy Lucky, niemal całe nasze „dziadkowo”, a także koty wymagające szczególnej opieki, jak najstarszy w schronisku Lilo czy chora na tarczycę i po nowotworze kotka Kiki. Co ciekawe, w nowych domach te zwierzęta odzyskują euforia życia, a ich stan zdrowia często się poprawia — mówi Joanna Brejwo, pracownik schroniska „Miluszków”.
Nieodłącznym elementem funkcjonowania schroniska jest wolontariat, który w 2025 roku działał wyjątkowo prężnie. Wolontariusze regularnie angażowali się w spacery z psami, socjalizację zwierząt, pomoc przy wydarzeniach oraz działania promujące adopcję. W weekendy schronisko odwiedzało choćby kilkadziesiąt osób gotowych bezinteresownie poświęcić swój czas podopiecznym.
„Miluszków” aktywnie wychodzi także do mieszkańców Piły i okolic, organizując dni otwarte oraz współtworząc akcje edukacyjne w szkołach i przedszkolach. Ich celem jest nie tylko promocja adopcji, ale również budowanie świadomości odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami.
— Rok rozpoczęliśmy bardzo dobrze! Do tej pory odnotowaliśmy już 13 adopcji psów i 9 kotów. To nas motywuje, by działać dalej i walczyć o to, aby jak najwięcej zwierząt z naszego schroniska znalazło domy — podkreśla Magdalena Korpal, pracownik schroniska „Miluszków”.
Zachęcamy do odwiedzenia strony internetowej schroniska, gdzie publikowane są aktualne „wizytówki” zwierząt do adopcji, odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania oraz praktyczne wskazówki dotyczące adopcji i opieki nad zwierzętami — Schronisko dla Zwierząt „Miluszków”
Pamiętajmy — choćby najlepiej prowadzone schronisko nie zastąpi prawdziwego domu.
UM Piły
Fot. Zosia Molenda (archiwum)


2 godzin temu






