"Piekło" w Sobolewie, "mordownia" w Wojtyszkach, "szczególne okrucieństwo" w Radysach. Sprawdziliśmy, co dalej

2 godzin temu
Głód, nieleczone choroby, brud, psy stłoczone w kojcach - tak ma wyglądać codzienność bezdomnych zwierząt w niektórych polskich schroniskach. Ich działaniu przygląda się policja i prokuratura, niektóre sprawy znalazły finał w sądzie. Na jakim są etapie? Sprawdziliśmy. Tymczasem eksperci alarmują, iż to, co działo się w Wojtyszkach, Radysach czy Sobolewie, to nie pojedyncze przypadki zaniedbań, a sygnał problemów w systemie. O proponowane zmiany w ustawie o ochronie zwierząt zapytaliśmy szefową sejmowej komisji.
Idź do oryginalnego materiału