Dwa zaniedbane psy odebrali byłemu sołtysowi jednej z miejscowości w gminie Czarny Dunajec na Podhalu przedstawiciele Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Dunaj i Baca, trzymane na łańcuchach owczarki podhalańskie, w budach miały warstwę lodu, a same były wychudzone. Lokalny radny PiS nie chciał pozwolić na ich odebranie. - Będę bronił rolnika - deklarował.