W Bełchatowie doszło do szokującej sytuacji, która gdyby nie sprawna reakcja dwóch młodych mieszkańców mogła mieć tragiczny finał. Teraz dobre serce i chęć pomocy chłopców nagrodził prezydent. Co zrobili Kacper i Brajan?
Szokujące zdarzenie w Bełchatowie
Całe zdarzenie miało miejsce w środę, 11 lutego, wówczas służby interweniowały na osiedlu Przytorze, gdzie ratunku potrzebował mały piesek. Szczeniak został wyrzucony do kontenera na odpady elektroniczne.
- Zwierzę było zaplątane w folię i nie mogło samodzielnie się wydostać. Trudno wyobrazić sobie, jak bardzo okrutnym i bezdusznym człowiekiem trzeba być, aby narazić żywe, bezbronne stworzenie na tak ogromne cierpienie – informowali wówczas strażnicy miejscy.
Szczęśliwie, zwierzę udało się uratować. Szczeniak został przekazany pod opiekę bełchatowskiego schroniska, gdzie przeszedł wszystkie niezbędne badania. Internauci wybrali mu również imię.
- Wybraliśmy imię Doda. Bo jest waleczna. Bo jest piękna. Bo jest wyjątkowa. Bo przetrwała coś, co miało ją wymazać, a zamiast tego zaczęła pisać nowy rozdział. Doda ma w sobie iskrę. Nie taką cichą i nieśmiałą. Raczej taką, która mówi światu: „Jeszcze zobaczycie”. Dziękujemy, iż byliście częścią tej decyzji – przekazało schronisko.
To jednak nie koniec historii. Wiadomo już bowiem, kto przyczynił się do rozpoczęcia akcji ratunkowej zwierzaka.
Bełchatowianie ruszyli z pomocą
Okazuje się, iż służby zostały powiadomione za sprawą dwóch młodych bohaterów. Kacper i Brajan usłyszeli piski dochodzące z kontenera. Gdy zajrzeli do środka, zauważali, iż w środku znajduje się pies. Najpierw sami próbowali wydostać zwierzę z opresji, gdy okazało się, to niemożliwe poprosili przechodzącą kobietę, by wezwała straż miejską. Teraz młodzi bohaterowie zostali nagrodzeni przez prezydenta Bełchatowa.
- Mamy okazję do tego, aby pokazywać bardzo dobre postawy obywatelskie i empatię, bo czasami przy różnych zagrożeniach wypieramy pewne widoki, zachowania, udajemy, iż czegoś nie widzimy. Tutaj Kacper i Brajan wykazali się wielką odpowiedzialnością i dojrzałością. Nie udawali, iż czegoś nie słyszą i nie wiedzą, tylko reagowali do końca. Tak jak wspominali, to wszystko trwało dłuższy czas – mówił Patryk Marjan, prezydent Bełchatowa.
Młodzi Bełchatowianie otrzymali podziękowania i upominki zarówno od magistratu, jak i Straży Miejskiej oraz Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.
- Chcemy pokazywać dobre, odpowiedzialne postawy i to, iż empatia, odpowiedzialność i dojrzałość to cechy, na których powinniśmy się wzorować. One nie znają wieku, a w szczególności, kiedy mamy młodych bohaterów – dodaje Patryk Marjan.






