Protest ws. schroniska w Sobolewie. „Psy po miesiącu były szkieletami”

4 godzin temu

Wysoka śmiertelność psów, brak leczenia i kastracji, przepełnione boksy i inne, rażące zaniedbania – mowa o schronisku dla zwierząt w Sobolowie, ws. którego od długiego czasu toczy się głośny spór. W apele o zdecydowaną reakcję władz na tę sprawę zaangażowani są aktywiści i specjaliści z całej Polski, a także celebryci, w tym piosenkarka Doda. Dziś przed urzędem gminy Sobolew i terenem schroniska odbędzie się protest.

Jego właściciel Marian D. jest oskarżony o znęcanie się, a fundacje od lat alarmują, iż przebywające tam psy nie są leczone, mają fatalne warunki, jest wysoka śmiertelność i brak wolontariatu.

Opinie biegłych są jednoznaczne. Zwierzęta tam cierpiały. Taka osoba, wobec której prokuratura kieruje akt oskarżenia, powinna być od razu odsunięta od zadań związanych z opieką nad zwierzętami. Bo materiał dowodowy w tej sprawie wykazał, iż tam dochodziło do znęcania się nad zwierzętami. Dalej mamy tam bardzo dużą śmiertelność, brak wolontariatu, brak możliwości adopcji zwierząt, tak jak jest w normalnych schroniskach. Tam jest wszystko owiane tajemnicą – mówi Grzegorz Bielawski z Pogotowia Dla Zwierząt.

W czwartek u wójta gminy Sobolew pojawiła się delegacja przedstawicieli organizacji wraz z artystką Dodą i prawniczką. Mecenas Katarzyna Topczewska oczekiwała od wójta natychmiastowego wypowiedzenia Marianowi D. dzierżawy terenu, na którym prowadzi schronisko.

Pokazywaliśmy wójtowi szereg zdjęć psów. Psów, które trafiły, oglądały normalnie, kiedy po miesiącu były tam w schronisku, to były szkielety. Psów, które tam były nieleczone, z gnijącym okiem, z nieleczonymi guzami. Psów właścicielskich, których pan kierownik nigdy właścicielom nie wydał, a potem dowiedzieli się, iż one już nie żyją. Ale te zdjęcia pan wójt dostawał już wcześniej – wskazała.

Problemy w schronisku zaczęły się w 2017 roku, gdy zaalarmowała o nich Fundacja ZŁap Dom, która doprowadziła do postawienia Marianowi D. zarzutów znęcenia nad zwierzętami w 2019 roku.

Wójt nie widzi problemu

Jej prezeska Karolina Pawelczyk-Dróżdż oczekuje skazania właściciela.

Moje oczekiwania, to są oczekiwania dotyczące procesu, który się toczy. I na tym my jesteśmy skupione. Natomiast o ile chodzi o to, co się dzieje, to jest bardzo dobrze. Tutaj widać, jakie są oczekiwania społeczne. Myślę, iż to mówi samo za siebie. One są spójne oczywiście z tym, o czym były rozmowy z wójtem i Dody, czyli po prostu natychmiastowym wypowiedzeniu warunków najmu – wyjaśniła.

Wójt Maciej Błachnio nie widzi podstaw, by umowę wypowiedzieć. Jego zdaniem schronisko jest adekwatnie kontrolowane przez służby. Poseł Łukasz Litewka zaapelował do niego również o zakończenie współpracy z Marianem D. i zaoferował 100 tys. zł dla samorządu.

Ja bym chciał, żeby pan poseł przede wszystkim przyjechał do gminy Sobolew i złożył tę propozycję osobiście, a nie za pośrednictwem social mediów. Nie mam Facebooka, więc dowiaduję się od pani o tej propozycji – powiedział naszej reporterce Maciej Błachnio.



Manifestacja przeciwników schroniska dziś w południe przed Urzędem Gminy w Sobolewie.

W ostatnich dniach MSWiA zleciło kontrole w schroniskach dla zwierząt w całej Polsce. W tym w Sobolewie miały być stwierdzone nieprawidłowości dotyczące m. in. nieprzystosowania obiektów do utrzymywania zwierząt zimą.

19 lutego przed Sądem Rejonowym w Garwolinie odbędzie się kolejna rozprawa w procesie Mariana D.

Idź do oryginalnego materiału