Pracownica sklepu zoologicznego była w szoku. To nie pierwsza taka sytuacja

3 godzin temu
Zdjęcie: Chore zwierzęta na zapleczu? Pracownice sklepów zoologicznych mówią o tym otwarcie


Mężczyzna sam wyciągnął królika ze sklepowego akwarium i ruszył z nim do kasy, ściskając go nieporadnie. Gdy ekspedientka, Agnieszka Suchocka, oburzona kazała oddać zwierzę, on ściskał je coraz mocniej. Ta scena ze słupskiego sklepu nie jest wyjątkiem. Rozmowy z pracownicą sklepu, mikrobiolożką i technik weterynarii Adrianną Iwan oraz opiekunką chomika Karoliną Burdą pokazują, iż sprzedaż gryzoni "od ręki" ma w Polsce wspólną cechę: prawo daje ledwie ramy, a to, jak żyją zwierzęta za szybą, zależy głównie od ludzi i to życie wygląda naprawdę różnie.
Idź do oryginalnego materiału