Porzucony przez matkę, podbił serca Internetu. Mały Punch przyciąga tłumy do zoo

2 godzin temu

Jeszcze niedawno był samotnym, porzuconym malcem. Dziś stał się jedną z największych gwiazd japońskich mediów społecznościowych. Sześciomiesięczny makak o imieniu Punch przyciąga setki odwiedzających do zoo w Ichikawie pod Tokio, odkąd do sieci trafiły wzruszające zdjęcia, na których tuli pluszową zabawkę orangutana.

Fot. Pixabay

@australiancommunitymedia ‘Punch’ and his plushie: baby monkey becomes internet celebrity. The Japanese macaque was born in July 2025, but was abandoned by his mother, and had to be hand-reared by staff at the Ichikawa City Zoo. To ease the little one’s loneliness, the zoo staff gave Punch a small orangutan plushie. This video includes ACM-produced voiceover powered by AI. #PunchMonkey #macaque #viral #viralvideo #animalsoftiktok ♬ original sound – Australian Community Media

Historia małej małpki poruszyła internautów na całym świecie.

Od porzucenia do internetowej sławy

Punch został odrzucony przez matkę krótko po narodzinach. Opiekunowie z ogrodu zoologicznego zaobserwowali, iż maluch instynktownie szukał bliskości i poczucia bezpieczeństwa. Znalazł je w miękkiej zabawce przypominającej inną małpę.

Fotografie, na których przytula pluszowego orangutana, błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Hashtag #HangInTherePunch zaczął zdobywać popularność, a historia osieroconego makaka wywołała lawinę komentarzy i słów wsparcia.

Tłumy w zoo pod Tokio

Od momentu, gdy zdjęcia stały się viralem, do Ichikawa City Zoo zaczęły przyjeżdżać tłumy. W piątek ponad sto osób zebrało się przy wybiegu dla małp, próbując zrobić zdjęcia i dopingując malucha okrzykami wsparcia.

Odwiedzający przyznają, iż to właśnie internet skłonił ich do wizyty.

32-letnia Sayaka Takimoto przyjechała z mężem z odległości dwóch godzin jazdy samochodem. Jak podkreśliła, rzadko odwiedzają ogrody zoologiczne, ale w tym przypadku nie mogli odmówić sobie spotkania z „uroczym Punchem”.

Inna odwiedzająca, 50-letnia Yoko, przyznała, iż wcześniej dokładnie przejrzała zdjęcia w sieci, by móc bez problemu rozpoznać małpkę wśród innych zwierząt.

Pierwsze sukcesy w stadzie

Opiekunowie informują, iż Punch stopniowo zaczyna odnajdywać się w grupie innych makaków. Próbuje nawiązywać kontakt i coraz śmielej podchodzi do członków stada.

Dla wielu osób obserwujących jego historię to najważniejsza wiadomość. Choć część fanów ze wzruszeniem wspomina zdjęcia z pluszową zabawką, większość cieszy się, iż małpka robi postępy i zaczyna budować relacje z innymi.

Internetowa historia z happy endem

Historia Puncha pokazuje, jak silną reakcję potrafią wywołać obrazy samotnego, potrzebującego bliskości zwierzęcia. To także dowód na to, jak gwałtownie media społecznościowe potrafią zmienić los nieznanego dotąd mieszkańca zoo w bohatera ogólnokrajowej opowieści.

Dziś mały makak nie jest już tylko osieroconym zwierzęciem. Stał się symbolem wytrwałości i nadziei, a jego historia wciąż przyciąga kolejnych odwiedzających.

Idź do oryginalnego materiału