Fundacja ratująca zwierzęta alarmuje w mediach społecznościowych o kocie afrykańskim, który był widziany w lesie pod Warszawą. Najpierw podejrzewano, iż to chory ryś, ale niedługo okazało się, iż to przedstawiciel egzotycznego gatunku. Kot prawdopodobnie uciekł z hodowli i pozostaje nieuchwytny.