Por cenny na talerzu

21 godzin temu
Zdjęcie: Por cenny na talerzu


Jeszcze śnieg za oknem i pełnia zimy, a ogrodnicy już planują wiosenne uprawy. Tak jest między innymi z porami, cenionymi w kuchni ze względu na smak i wartości odżywcze. Jak je uprawiać, aby dały dobry plon i żeby nie opóźnić adekwatnych terminów?

Por jest rośliną dwuletnią, tworzącą krótką, jasną łodygę z tzw. piętką oraz ciemnozielone, długie i płaskie liście, dorastające do około 0,5 m wysokości. W drugim roku uprawy por wytwarza pędy kwiatostanowe o wysokości 1-2 m, zakończone białymi lub biało-różowymi kwiatami zebranymi w kuliste baldachy. W praktyce por uprawiany jest jednak jako roślina jednoroczna, aby wykorzystać – obok jadalnej cebuli – również jego ciasno upakowane liście.

Ma wiele cennych adekwatności odżywczych i prozdrowotnych, a choćby pomaga w odchudzaniu. W dodatku jest bardziej dietetyczny niż cebula, którą może śmiało zastępować w wielu potrawach. Rośnie na grządkach od końca lata aż do bardzo późnej jesieni i znosi choćby przymrozki.

– To bardzo popularne warzywo uprawiane na działkach. Wymaga jednak wiele uwagi i zachowania terminów – mówi Edward Galus, prezes Okręgu Świętokrzyskiego Polskiego Związku Działkowców w Kielcach.

Jak tłumaczy doświadczony ogrodnik, pory uprawia się najczęściej z rozsady, którą przygotowuje się w ogrzewanych tunelach foliowych lub ciepłych inspektach. Minimalny czas produkcji rozsady wynosi osiem tygodni, jednak dłuższy okres jej wytwarzania jest korzystniejszy, gdyż przekłada się na wyższy plon. Najlepsza jest rozsada sztywna, o grubości ołówka. Trzeba pamiętać, iż zbyt duże zagęszczenie powoduje, iż rozsada staje się wiotka i cienka, co negatywnie wpływa na plonowanie. Nasiona wysiewa się w lutym lub marcu, a więc warto już je zaplanować w kalendarzu.

Rozsadę powinno się nawozić nawozami zawierającymi aminokwasy, kwasy humusowe oraz wyciągi z alg morskich, co sprzyja lepszemu rozwojowi systemu korzeniowego, poprawie pobieranie składników pokarmowych przez rośliny oraz zwiększaniu ich tolerancję na czynniki stresowe.

– Rozsadę wysadza się do gruntu w drugiej połowie maja, w rzędy oddalone od siebie o 67 cm, a w rzędzie co 10 cm, na głębokość 6-8 cm. Sadzenie wykonuje się na płask, choć można też sadzić je na redlinach lub w bruzdach. Na około tydzień przed wysadzeniem w pole rozsadę trzeba zahartować, ograniczając podlewanie, a w przypadku rozsady produkowanej w skrzynkach – wystawiając ją na zewnątrz – radzi Edward Galus.



Idź do oryginalnego materiału