Niemiecka policja uniemożliwiła wjazd do RFN 62-letniemu Polakowi. Wydawało się, iż przewozi nim starszą o rok Holenderkę oraz czworonoga. Hałas z przestrzeni bagażowej wydawał się jednak na tyle podejrzany, iż funkcjonariusze zajrzeli i tam. Okazało się, iż w pojeździe jest 10 kolejnych psów. "Nie sposób sobie wyobrazić, jakie mogłyby być konsekwencje gwałtownego hamowania" - oceniła Polizei.
Polak zadziwił Niemców na granicy. Zdradziły go dźwięki z samochodu

Funkcjonariusze niemieckiej policji federalnej zatrzymali zarejestrowanego w Holandii vana do rutynowej kontroli na przejściu granicznym Radomierzyce-Hagenwerder. Za kierownicą pojazdu zasiadał 62-letni Polak, towarzyszyła mu o rok starsza Holenderka, a wraz z nimi, w kabinie, jechał niewielki pies.
ZOBACZ: Alert RCB w pięciu województwach. Smog dusi Polskę, normy znacznie przekroczone
Podejrzliwość funkcjonariuszy wzbudziło szczekanie, które było "znacznie głośniejsze, niż to, jakie mógłby wydawać pies znajdujący się kabinie pasażerskiej". Policjanci zdecydowali skontrolować przestrzeń transportową vana. Znajdowało się tam dziesięć kolejnych czworonogów.
Polak przewoził vanem 11 psów. Chciał dotrzeć do Niemiec, ale się nie udało
"Po otwarciu przestrzeni transportowej funkcjonariuszy zaskoczył nieoczekiwany widok: zobaczyli dziesięć kolejnych psów przewożonych bez żadnych zabezpieczeń, przywiązanych do wewnętrznej ściany przestrzeni bagażowej jedynie smyczami i obrożami Nie sposób sobie wyobrazić, jakie mogłyby być konsekwencje gwałtownego hamowania lub wypadku" - podała niemiecka policja.
Jedyne dokumenty, jakimi dysponował kierowca to polskie paszporty dla psów, które nie uprawniały go do wjazdu ze zwierzętami na teren Niemiec. Policjanci skonsultowali się więc z lekarzem weterynarii, który orzekł, iż wjazd kierowanego przez Polaka pojazdu do RFN nie jest możliwy.
Veterinäramt, odpowiednik Głównego Inspektoratu Weterynarii, zdecydował, by w związku z podejrzeniem naruszenia ustawy o ochronie zwierząt wszcząć przeciwko 62-letniemu Polakowi postępowanie administracyjne. Mężczyzna wraz z towarzyszką i łącznie 11 psami po otrzymaniu zakazu wjazdu na terytorium Niemiec zdecydował się pozostać w Polsce.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu





