Ranny wilk konał przy drodze. Zabezpieczali go policjanci z Czaplinka

3 godzin temu

Działające na terenie całej Polski Stowarzyszenie dla natury „Wilk” minionej nocy próbowało wesprzeć działania Policji w zakresie udzielenia pomocy potrąconemu wilkowi. Do zdarzenia doszło na terenie Gminy Czaplinek. Stowarzyszenie opublikowało swoją relacje w mediach społecznościowych.

Wczoraj wieczorem, niedaleko Czaplinka (woj. zachodniopomorskie), samochód potrącił wilka. Wilk żył, ale miał sparaliżowany zad, unosił się tylko na przednich łapach, ciągnąc za sobą bezwładne tylne kończyny. Przed godz. 23, zostaliśmy zaalarmowani o tym zdarzeniu. Patrol Policji, który czuwał przy wilku wykonał na naszą prośbę kilka filmów zwierzęcia, które pomimo późnej pory natychmiast przeanalizowała współpracująca z nami przy ratowaniu wilków lekarz weterynarii. Objawy wskazywały na złamany kręgosłup i konieczność przeprowadzenia szybkiej eutanazji przez lekarza weterynarii, bo wokół panował siarczysty mróz, z temp. – 12 stopni.

Zarówno dyżurny w Komendzie Policji w Drawsku Pomorskim, jak i my, przez kilka godzin próbowaliśmy dodzwonić do lekarzy weterynarii w okolicy, szczególnie do lekarz weterynarii, która ma podpisana umowę z Urzędem Miasta i Gminy w Czaplinku na takie interwencje. Bezskutecznie. Powiatowy Lekarz Weterynarii z Drawska Pomorskiego odpowiedział nam, iż nie może pomóc i nie wie do kogo mamy dzwonić. To samo powiedział dziennikarce Polskiej Agencji Prasowej, która również w środku nocy zaangażowała się w szukanie pomocy dla zamarzającego zwierzęcia. Nasze trwające do godz. 3 w nocy starania o kontakt z jakimkolwiek lekarzem weterynarii nie powiodły się.

Policja do rana zabezpieczała miejsce zdarzenia. Dopiero ok. 7:30, na miejscu pojawiła się lekarz weterynarii mająca umowę z gminą Czaplinek. Potwierdziła, iż wilk ma złamany kręgosłup i poddała wilka eutanazji.

Cała sprawa pokazuje na ułomność organizacji spraw związanych z humanitarnym uśmiercaniem zwierząt w sytuacjach krytycznych, takich jak kolizje z pojazdami. Brak kontaktu z lekarzami weterynarii, mającymi podpisane umowy z gminami nie tylko utrudnia działanie służbom, ale przede wszystkim dramatycznie wydłuża cierpienie zwierząt.

Na zdjęciu wilk z okolic Czaplinka, fotografia wykonana dziś w nocy przez patrol Policji. Filmy z wilkiem są zbyt drastyczne, by je tu opublikować.

Idź do oryginalnego materiału