Pogryzienie seniora na rowerze w Hańsku Pierwszym. Mieszkańcy czują się zagrożeni

2 godzin temu
Do zdarzenia doszło 5 grudnia na terenie gminy Hańsk. Jadący rowerem 72-letni mężczyzna został zaatakowany na ulicy w Hańsku Pierwszym. W wyniku odniesionych obrażeń został zabrany karetką pogotowia do szpitala w Chełmie, gdzie udzielono mu pomocy medycznej. Stan zdrowia 72-latka określany był jako poważny, a obrażenia uda wymagały hospitalizacji.Po tym zdarzeniu mieszkańcy zwrócili się do redakcji z prośbą o nagłośnienie sprawy, wskazując na brak skutecznych działań, mimo iż - jak twierdzą - zagrożenie było sygnalizowane już wcześniej. Skarżą się na psa niebezpiecznej rasy, który od dłuższego czasu miał być wyprowadzany w miejscach ogólnodostępnych - w okolicach bloków mieszkalnych, na terenie Hańska oraz w pobliskim lesie - bez kagańca. Jak podkreślają, nie był to pierwszy niebezpieczny incydent z udziałem tego zwierzęcia. Jak dowiedzieliśmy się w Komendzie Powiatowej Policji we Włodawie, sprawą zajmuje się Komisariat Policji w Urszulinie.- W Komisariacie Policji w Urszulinie prowadzone są czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie z art. 77 § 1 Kodeksu wykroczeń. Dotyczą one zdarzenia z dnia 5 grudnia 2025 roku w miejscowości Hańsk Pierwszy, gdzie jadący rowerem 72-latek został zaatakowany przez psa rasy American Bully XL. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż pies był trzymany na smyczy przez brata właścicielki, zaś poszkodowany doznał obrażeń ciała i został zabrany karetką pogotowia do szpitala - poinformowała podinspektor Bożena Szymańska.Policja zaznacza, iż sprawa jest w toku, a prowadzone czynności mają na celu ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia oraz ocenę, czy przy trzymaniu zwierzęcia zachowano wymagane środki ostrożności.Mieszkańcy Hańska podkreślają natomiast, iż oczekują jednoznacznych działań, które zapewnią bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej i zapobiegną kolejnym podobnym zdarzeniom.Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału