Podróż na Maderę wynikała przede wszystkim ze stanu zdrowia Marszałka. Wówczas 63'y letni Józef miał problemy ze zdrowiem i samopoczuciem. Pomóc w tym miało przebywanie w cieplejszym kraju.
Choć do wyboru Marszałek miał kilka miejsc, koniec końców wybrał się na Maderę, która już wcześniej gościła różne znamienitości, choćby Winstona Churchilla. Ostatecznie jednak to nacisk ze strony córek.
Na Maderę razem z nim popłynęli osobiści lekarze, Marcin Woyczyński oraz Eugenia Lewicka, oraz Mieczysław Lepecki, służący za tłumacza.
Wyprawa Marszałka była wydarzeniem dość głośnym tak w prasie polskiej jak i portugalskiej i kiedy przebywał w Lizbonie był już otoczony tłumem ciekawskich.
W murach willi
Cały pobyt Józef spędził w Quinta Bettencourt, willi na obrzeżach Funchal. Z niej miał widok na morze, a pod nią ogród. Piłsudski zagrywał się wtedy w szachy, lub układał pasjansa.

1 tydzień temu



