Pewna starsza pani z polskiej wsi przygarnęła szczeniaka owczarka środkowoazjatyckiego. Piesek rósł jak na drożdżach i pilnował gospodarstwa. Potrafił pochłonąć miskę jedzenia w mgnieniu oka, drapał się o płot tak mocno, iż aż się wykrzywił, a raz próbował jednym szarpnięciem przewrócić staruszkę.

1 dzień temu
Pewna staruszka z podkrakowskiej wsi sprawiła sobie szczeniaka owczarka środkowoazjatyckiego w Polsce też chodzą takie egzotyczne psy, czemu nie! Piesek rósł jak na drożdżach, szczekał na wszystko i wszystkich, wciągał miskę bigosu w sekundę i drapał plecy o stary płot tak intensywnie, iż ten przechylał się niczym wieża w Pizie. A czasem potrafił jednym szarpnięciem […]
Idź do oryginalnego materiału