Ewakuacja zwierząt ze schroniska "Happy Dog" w Sobolewie miała przebiegać pod nadzorem służb i organizacji prozwierzęcych, ale - jak wynika z relacji uczestników - na miejscu zapanował chaos. Część osób prywatnych zabierała psy bez formalnej ewidencji, a w mediach społecznościowych ruszyły ich poszukiwania. Zwierzęta wywożono również w nocy.