Neptun wróci na plac Nowy Targ!

strefamiast.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Na placu Nowy Targ ma pojawić się ponownie Neptun


Neptun ma wrócić na Nowy Targ w 2027 roku. Miasto jest w posiadaniu około 30% oryginalnego pomnika boga mórz. Chodzi jednak o to, by rekonstrukcja fontanny na Nowym Targu miała jak najwięcej oryginalnych elementów. Stąd niecodzienny apel!

– Przed wojną Neptun był równie popularnym miejskim symbolem jak stary ratusz czy Hala Stulecia. Powinien wrócić i pięknie domknąć nam temat nowej architektonicznej aranżacji placu Nowy Targ. Już nie pustej przestrzeni, tylko miejsca z zielenią i wodą, gdzie ludzie lubią przychodzić – mówi prezydent Jacek Sutryk.

Wrocław apeluje ktokolwiek ma jakiekolwiek fragmenty wrocławskiego Neptuna lub wie, gdzie są, proszony jest o kontakt z Dolnośląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. – Chcemy przywrócić jak najwięcej oryginału słynnej rzeźby, a brakujące fragmenty zrekonstruować – wyjaśnia Michał Guz z Urzędu Miasta .

Miasto zabezpieczyło już 4,5 miliony złotych na przywrócenie historycznej fontanny na Nowym Targu w 2027 roku. Zanim rozpocznie się fizyczne odtwarzanie brakujących części przez artystę-rzeźbiarza, niezbędna jest fachowa kwerenda archiwalna. Trzeba odpowiedzieć na wiele pytań o detale fontanny. Konieczne jest również opracowanie szczegółowego programu prac konserwatorskich, tj. oczyszczenia i wzmocnienia ocalałych fragmentów.

Tak wyglądał wrocławski Neptun

Zachowała się większość torsu i ramiona, ale Neptunowi brakuje rąk, a przede wszystkim głowy. Nie ma również większości syren i trytonów, podtrzymujących w dolnej części cały postument. Czy mogą jeszcze gdzieś być? Szczególnie w okolicach Sycowa, gdzie trzy lata temu dzięki wytrwałym badaniom wrocławskiego historyka Tomasza Sielickiego odnaleziono elementy figury?

W imieniu miasta badania, poprzedzające przyszłe prace rzeźbiarskie, prowadzi w tej chwili pracownia Restoart, prowadzona przez Piotra Wanata. To ekspert z przeszło 30-letnim doświadczeniem. Był głównym konserwatorem przy remoncie Dworca Głównego we Wrocławiu.

– Dysponujemy około 30% całej rzeźby. W przypadku podstawy fontanny, podtrzymywanej przez trytony i neridy, tam pewne elementy były powtarzalne. Są zatem przesłanki, by robić rekonstrukcję brakujących części na podstawie tego, co znamy. Ale nie ukrywajmy, jeżeli nie znajdzie się na przykład oryginalna głowa Neptuna, nowa będzie w dużym stopniu kreacją – wyjaśnia Piotr Wanat.

Elementy rzeźby są wykonane z piaskowca, a więc skały dość podatnej na niszczące działanie wody. W strukturę wnikał także materiał biologiczny, jak np. glony. – Odnalezione elementy trzeba będzie oczyścić laserem, zdezynfekować, a następnie poddać specjalistycznej kąpieli w wannie z roztworem estrów etylowych kwasu krzemowego. Dzięki niej struktura piaskowca ulegnie wzmocnieniu. Dopiero tak przygotowane fragmenty można łączyć metalowymi kotwami, a na koniec całość uzupełnić pracą zawodowego rzeźbiarza, znającego specyfikę baroku – podsumowuje Piotr Wanat.

Idź do oryginalnego materiału