W dobrym małżeństwie kobieta rozkwita, w złym pomału umiera. Jest też trzecia opcja, gdy kobieta w dojrzałym wieku jest sama i ma na przykład 41 lat. Czy wtedy żyje pełną piersią i cieszy się niezależnością, a może rozpaczliwie szuka kogoś, z kim mogłaby być? Czy życie w pojedynkę po 40 jest ok?

Gdy masz 41 lat
To jest moment przełomu. 41 urodziny nie są przyjmowane z takim entuzjazmem jak 40, ale to właśnie one stawiają kropkę nad i. Ugruntowują w życiu po 40, czyli w dekadzie życia, kiedy wiele może pójść naprawdę w dobrym kierunku. Może urosnąć świadomość, niezależność, sprawczość, a wolna wola może otworzyć na niezbędne zmiany.
To czas, kiedy już wiele rozumiemy. Widzimy pewne sprawy inaczej, jako część większej całości. Nie jesteśmy już tak koszmarnie naiwne jak wcześniej, jakby spadły nam klapki z oczu i rzeczywistość przedstawiała się pełniej. 41 lat to przełom, o ile pozwolimy sobie na niego, naprawdę wiele może się zdarzyć.
Jak patrzysz na ludzi, gdy masz 41 lat?
Ludzi można kochać, a także się nimi rozczarować. Można postrzegać ich jako zagrożenie. Kogoś, kto tylko czyha na to, żeby nas oszukać. Niektóre teorie mówią jednak, iż to jacy nas otaczają ludzie, dużo zależy od nas samych. Niestety bowiem rzeczywistość lubi działać jako samospełniająca się przepowiednia.
Im bardziej wierzymy, iż ludzie są źli, tym mocniej oni tacy się stają. Inna teza mówi, iż swój ciągnie do swojego. Dlatego im więcej trudności doświadczamy, tym większą motywację powinniśmy mieć, żeby przyjrzeć się sobie. To trudna myśl, niekiedy budzi ona sprzeciw, ale warto się nad nią pochylić.
W “pewnym wieku”:
- na pewno przestajesz być naiwna, Przestajesz być naiwna – przeczytaj o tym więcej.
- postrzegasz rzeczywistość w dużo bardziej złożony sposób,
- doceniasz prawdziwą jakość,
- relacje też pragniesz mieć głębsze, na te przeciętne po prostu brakuje ci ochoty i czasu,
- nie łapiesz się już tak łatwo na pewne ściemy i pułapki. Umiesz je bardzo gwałtownie rozpoznać.
Szukasz prawdziwych relacji
Im masz więcej lat, tym bardziej doceniasz własne towarzystwo, tym chętniej spędzasz czas na łonie natury i ze zwierzętami. Relacje z innymi – jak najbardziej – ale takie, które mają w sobie jakość i głębie. Nie zależy Ci na pozorach oraz ochłapach od życia. I to jest to, co się zmienia. Zamiast byle jakich związków, wybierasz prawdę i spokój, co często oznacza bycie samą.
Już nie robisz pewnych rzeczy, bo wypada. Skoro nie możesz mieć dobrej relacji, wybierasz inne życie. I to jest w porządku.
Dlatego gdy kobieta ma 41 lat i jest sama, to coraz rzadziej ma z tym problem. Akceptuje sytuację, a niekiedy uważa ją za błogosławieństwo.

3 godzin temu

![Narodziny handhelda - "Byte" 81/1 [HISTORIA KOMPUTERÓW 57]](https://i1.ytimg.com/vi/Z1SXWVlj4qk/maxresdefault.jpg)



.jpg)
