Dzieciaki, nieco nierozważne, postanowiły pobawić się w dorosłość jak w dziwnym śnie, gdzie wszystko jest mgliste i trochę nie z tej ziemi. Mówiły o niezależności, zachwycone własną wolnością, choć ta okazała się papierowa jak skrzydła motyla. Zamiast zbierać grzyby w lesie, zaczęły zbierać długi, aż w końcu zostały bez mieszkania, wirując jak liście na wietrze […]