Dlaczego budowa cmentarza dla zwierząt trwa tak długo?
Powstanie cmentarza dla zwierząt w Kutnie okazało się bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać. Jak wyjaśnia Paweł Markiewicz, przewodniczący Rady Miasta Kutna, w rozmowie z KCI, jednym z powodów były kwestie formalne. W Polsce nie ma odrębnych przepisów regulujących pochówek zwierząt na takich samych zasadach jak pochówek ludzi. Konieczne jest natomiast uwzględnienie przepisów dotyczących produktów pochodzenia zwierzęcego i gospodarki odpadami.
- Musieliśmy przejść przez wiele procedur. Zwłoki zwierząt zaliczane są do materiału kategorii 1, dlatego obowiązują nas szczególne wymogi dotyczące ich zagospodarowania. Trzeba było uwzględnić również przepisy o odpadach - tłumaczy Paweł Markiewicz.
Zanim rozpoczęto przygotowania terenu, konieczne było wykonanie badań geologicznych. Sprawdzano m.in. poziom wód gruntowych, możliwość wpływu inwestycji na ujęcia wody oraz zachowanie wymaganych odległości. Następnie miasto wystąpiło o decyzję środowiskową i przeprowadziło uzgodnienia z odpowiednimi instytucjami, w tym sanepidem, Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska i Wodami Polskimi.
- Same uzgodnienia związane z uzyskaniem decyzji środowiskowej trwały około pół roku. Dopiero po przejściu tych formalności mogliśmy przejść do kolejnych etapów - dodaje inicjator inwestycji.
Cmentarz przy ul. Metalowej. Co już udało się zrobić?
Przygotowania objęły również zaplanowanie terenu, opracowanie projektu i jego ogrodzenie. Na ten rok na inwestycję przeznaczono już 300 tys. zł.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/zus-upraszcza-wnioski-o-zasilki-nowe-formularze-od-24-pazdziernika/izlmoZ8FY7F1OvTVZC3GNa miejscu wykonano już przyłącze energetyczne i wodne, a także szambo. Przygotowano również około 1000 mkw. powierzchni przeznaczonej pod pochówek zwierząt domowych. Jak zaznacza Paweł Markiewicz, w razie potrzeby dostępny jest także dodatkowy teren.
Pozostały jednak ważne prace. Trzeba wykonać podjazd i parking, a także zamontować kontener administracyjny z chłodnią. To właśnie ten ostatni element będzie jednym z najdroższych.
- Największym wydatkiem, który jeszcze przed nami, będzie kontener administracyjny wraz z chłodnią. Jego koszt szacujemy na około 150 tys. zł - mówi Paweł Markiewicz.
Kiedy możemy spodziewać się otwarcia?
Ze względu na jesienno-zimową aurę pozostałe prace mają zostać przeprowadzone wiosną. jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, cmentarz zostanie otwarty późną wiosną 2027 roku.
Miasto przygotowuje w tej chwili również regulamin korzystania z obiektu i cennik. Jak zapewnia Paweł Markiewicz, opłaty mają być przystępne dla mieszkańców Kutna.
- To inwestycja samorządowa, która ma służyć mieszkańcom, a nie być komercyjnym przedsięwzięciem nastawionym na zarabianie. Chcemy, żeby cennik był przyjazny dla kutnian. Zakładamy, iż koszt nie będzie wyższy niż cena utylizacji ciała zwierzęcia u weterynarza, która wynosi około 200 zł - zapowiada.
Na ten moment nie ma jeszcze ostatecznego cennika. Wiadomo natomiast, iż teren będzie monitorowany. Planowane jest również ustalenie godzin otwarcia oraz godzin alarmowych. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie odpowiadał za bieżący nadzór nad obiektem.
"To nowość w naszym regionie". Kto stoi za pomysłem?
Paweł Markiewicz podkreśla, iż realizacja inwestycji nie byłaby możliwa bez poparcia radnych i prezydenta Kutna Mariusza Sikory. Pomysł utworzenia cmentarza dla zwierząt znalazł się w programie wyborczym klubu Porozumienia dla Kutna.
- Byłem inicjatorem tego pomysłu, ale bez przychylności koleżanek i kolegów radnych ta inwestycja nie mogłaby zostać zrealizowana. Chciałbym podziękować również prezydentowi miasta. Konsekwentnie realizujemy obietnice, które złożyliśmy mieszkańcom - mówi Paweł Markiewicz.
Jak dodaje, Kutno może znaleźć się wśród pierwszych miast powiatowych w regionie, które będą miały własne grzebowisko dla zwierząt.

3 godzin temu




