Zofia usiadła na ławce w ogrodzie. Słońce grzało miło, bez przesady. Na trawniku bawił się mały szczeniak labradora. Brązowy, pulchny, z wielkimi oczami. Za nim, na trawie, leżała starsza suczka, jasna jak słoma. „Patrz, Marysiu, jak on się stawia” – zawołała Zofia do sąsiadki. Marysia podeszła z telefonem w ręku. „Trzeba to sfotografować, piękny kadr” […]