Teściowa była absolutnie zaskoczona, kiedy przyszła do naszego ogródka i zobaczyła, iż nie ma tam ani jednego pomidora, ani choćby cukinii. Rodzice mojego męża mieli niewielką działkę pod Krakowem. Postanowili mi ją przepisać, bo już im zdrowie nie pozwalało kopać w ziemi. Babcia Janka (bo tak nazywa się mój mąż) uwielbiała grzebać w ziemi co […]