Październik przynosi chłodniejsze dni, częstsze opady i mniej światła. W takich warunkach trawa rośnie wolniej, natomiast mech może zajmować kolejne fragmenty murawy. Jego obecność często wskazuje również na problemy z podłożem. Dlatego samo usunięcie niechcianej roślinności nie zawsze przyniesie trwały rezultat.
REKLAMA
Zobacz wideo Przesadzajcie, a urośniecie! Oto, jak powinno się przesadzać rośliny doniczkowe!
Soda oczyszczona może wysuszyć mech na trawniku. Z zabiegiem trzeba jednak uważać
Soda działa na mech przede wszystkim w miejscu, w którym ma z nim bezpośredni kontakt. Zwiększa zasadowość i sprzyja jego wysychaniu. Po pewnym czasie potraktowane nią fragmenty brązowieją i można usunąć je grabiami. Nie oznacza to jednak, iż produkt nadaje się do swobodnego rozsypywania po całej murawie. Zbyt duża dawka sody może doprowadzić do przebarwienia, a choćby uszkodzenia trawy. Jedna z metod zakłada zastosowanie około jednej lub dwóch łyżek sody na metr kwadratowy. Podłoże powinno być wówczas lekko wilgotne, a przez następne 24 do 48 godzin nie powinno padać. Innym sposobem jest przygotowanie roztworu ze szklanki proszku i około 3,7 litra wody, a następnie naniesienie go na miejsca zajęte przez mech. Nie są to jednak uniwersalne dawki odpowiednie dla wszystkich trawnika. Najbezpieczniej najpierw przeprowadzić próbę na niewielkim fragmencie i przez kilka dni obserwować stan źdźbeł.
Mech często wskazuje na problemy z podłożem. Samo usunięcie go nie rozwiąże przyczyny
Rozwojowi mchu sprzyja kilka czynników. Problem częściej występuje na zbitej i nadmiernie wilgotnej ziemi, przy słabym odpływie wody oraz w miejscach, do których dociera kilka światła. Znaczenie mogą mieć również nieodpowiednie adekwatności gleby. W takich warunkach trawa staje się słabsza, przez co mech łatwiej zajmuje wolną przestrzeń. Dopóki warunki sprzyjające jego rozwojowi się nie zmienią, problem może powracać mimo wcześniejszego usunięcia mchu. Warto więc przyjrzeć się przede wszystkim kondycji trawnika. Mocno zbite podłoże można napowietrzyć, natomiast na podmokłych fragmentach należy zadbać o lepszy odpływ wody. Przerzedzoną murawę można uzupełnić przez dosianie trawy. o ile problem występuje przede wszystkim pod drzewami, pomocne bywa zwiększenie dostępu światła, na przykład poprzez odpowiednie przycięcie nisko położonych gałęzi, jeżeli pozwala na to stan rośliny.
Soda nie jest obojętna dla gleby i murawy. Większa ilość nie oznacza lepszego efektu
To, iż soda znajduje się w wielu kuchennych szafkach, nie oznacza, iż można bez ograniczeń stosować ją w ogrodzie. Jest solą sodową, dlatego jej nadmiar może niekorzystnie wpływać na glebę i rosnącą na niej trawę. Przy zastosowaniu wysokich dawek obserwowano między innymi czasowe przebarwienia murawy. Z tego powodu ostrożność zaleca się również przy wykorzystywaniu w ogrodzie innych domowych środków, takich jak ocet. Soda powinna być traktowana najwyżej jako środek do punktowego zastosowania, a nie preparat do regularnej pielęgnacji całego trawnika. o ile po wykonaniu próby źdźbła zaczynają żółknąć lub pojawiają się inne niepokojące zmiany, należy zrezygnować z dalszego stosowania tego sposobu.
Nie każdy mech na trawniku trzeba od razu zwalczać. W niektórych miejscach lepiej go zaakceptować
Niewielkie skupiska mchu nie zawsze wymagają natychmiastowego usunięcia. Dotyczy to zwłaszcza mocno zacienionych zakątków, w których trawa ma niewielkie szanse na stworzenie zwartej murawy. Ciągła walka z mchem bez zmiany panujących tam warunków może przynosić jedynie krótkotrwałe rezultaty. Zamiast usuwać mech za wszelką cenę, warto najpierw ocenić, czy rzeczywiście przeszkadza on w danym miejscu. jeżeli pojawia się na niewielkim obszarze, gdzie trawa od dawna słabo rośnie, można pozostawić go bez dodatkowych zabiegów. Gdy natomiast zaczyna zajmować coraz większą część murawy, lepiej poszukać przyczyny osłabienia trawnika niż skupiać się wyłącznie na szybkim usunięciu widocznego problemu.

1 tydzień temu



