Mandaty do 500 zł za spacer z psem? Kamery patrzą na właścicieli psów

3 godzin temu

Mandaty za niesprzątanie po psie przestają być rzadkością. Straż miejska coraz częściej korzysta z monitoringu oraz zgłoszeń mieszkańców, by ustalić właścicieli zwierząt pozostawiających odchody w przestrzeni publicznej. W wielu miastach liczba interwencji rośnie, a kara za takie wykroczenie może wynieść choćby 500 zł. Samorządy podkreślają, iż chodzi nie tylko o estetykę, ale także o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców.

Fot. Shutterstock

Mandaty do 500 zł za niesprzątanie po psie. Monitoring pomaga namierzyć właścicieli

Straże miejskie coraz częściej sięgają po monitoring, aby egzekwować obowiązek sprzątania po psach. W wielu miastach rośnie liczba interwencji i mandatów. Kara za pozostawienie odchodów w przestrzeni publicznej może wynieść choćby 500 zł.

Samorządy zaostrzają kontrole w odpowiedzi na skargi mieszkańców. Problem dotyczy głównie chodników, parków, skwerów i placów zabaw. Właściciele psów mają obowiązek usuwania odchodów swoich zwierząt, a jego niewykonanie traktowane jest jako wykroczenie porządkowe.

Coraz częściej w ustalaniu sprawców pomagają kamery monitoringu miejskiego oraz zgłoszenia mieszkańców. Dzięki zapisom z kamer możliwe jest zidentyfikowanie właściciela psa i nałożenie mandatu choćby po czasie.

Fakty i przykład z Gniezna

W 2025 r. straż miejska w Gnieźnie ujawniła kilkadziesiąt przypadków niesprzątania po psach. Część zakończyła się mandatami, część pouczeniami. Jak informuje urząd miasta, wystawiono osiem mandatów na łączną kwotę ponad 3 tys. zł.

W dwóch ostatnich przypadkach w centrum miasta właścicieli namierzono dzięki monitoringowi. Zostali ukarani maksymalnymi mandatami po 500 zł.

Przepisy dotyczące utrzymania czystości wynikają z regulaminów gminnych oraz ogólnych zasad porządkowych. Straż miejska może nałożyć mandat do 500 zł za zanieczyszczanie miejsc publicznych.

Zagrożenie dla zdrowia

Pozostawione odchody to nie tylko problem estetyczny. Mogą zawierać bakterie i pasożyty, w tym jaja glisty psiej (Toxocara canis). Szczególnie narażone są dzieci bawiące się na trawnikach i w piaskownicach.

Służby sanitarne podkreślają, iż regularne sprzątanie po zwierzętach ogranicza ryzyko zakażeń pasożytniczych i poprawia bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej.

Dlaczego kontrole są częstsze?

W miastach rośnie liczba zwierząt domowych, a problem zanieczyszczonych chodników jest coraz bardziej widoczny. Gminy ponoszą koszty dodatkowego sprzątania, a mieszkańcy domagają się skuteczniejszego egzekwowania przepisów.

Monitoring miejski stał się narzędziem, które pozwala reagować nie tylko w momencie wykroczenia, ale także po analizie nagrań.

Co to oznacza dla właścicieli psów?

Aby uniknąć mandatu, wystarczy mieć przy sobie woreczek i posprzątać po pupilu. W wielu miastach dostępne są bezpłatne dyspensery z torebkami oraz specjalne kosze.

Obowiązek sprzątania po psie to element zasad współżycia społecznego. W dobie kamer i większej aktywności mieszkańców unikanie odpowiedzialności staje się coraz trudniejsze.

Idź do oryginalnego materiału