Pilny komunikat z Poznania. Z ekspozycji tamtejszego ogrodu zoologicznego zniknęła samica manula o imieniu Bożenka. Zwierzę nie jest oswojone i w sytuacji stresowej może się bronić. Sprawa jest poważna, ponieważ z ustaleń zoo wynika, iż pomieszczenia mogły zostać otwarte celowo.

Fot. Warszawa w Pigułce
Służby apelują o ostrożność.
Co się wydarzyło
Podczas porannego obchodu pracownicy zoo zauważyli, iż pomieszczenia, w których przebywało zwierzę, zostały otwarte. Samicy manula nie było na miejscu.
Według wstępnych ustaleń istnieje podejrzenie, iż ktoś mógł celowo wypuścić zwierzę z ekspozycji. Sprawa jest wyjaśniana.
Każda informacja może mieć znaczenie.
Jak wygląda zaginiona samica
Manul to niewielki, dziki kot o gęstym, szarym futrze. Bożenka ma charakterystyczny znak szczególny. W młodym wieku straciła jedno oko.
Zwierzę jest płochliwe i unika kontaktu z ludźmi. Nie jest oswojone ani udomowione. W sytuacji zagrożenia może próbować się bronić.
Na co uważać
Zoo apeluje, aby w przypadku zauważenia zwierzęcia nie zbliżać się do niego i nie próbować go łapać. Manul może reagować agresywnie pod wpływem stresu.
Jeśli zobaczysz zwierzę w okolicy ogrodu zoologicznego lub na terenach przyległych, natychmiast skontaktuj się z:
Zoo Poznań pod numerem telefonu 48 663 110 436
Strażą Miejską pod numerem 986
Co to oznacza dla mieszkańców
Mieszkańcy okolic zoo oraz terenów zielonych w pobliżu powinni zachować szczególną ostrożność. Warto zwrócić uwagę na nietypowe odgłosy w zaroślach lub widok niewielkiego, szarego kota o gęstym futrze i jednym oku.
Nie należy podejmować samodzielnych działań.
Zniknięcie dzikiego zwierzęcia z terenu zoo to sytuacja nadzwyczajna. Służby proszą o czujność i odpowiedzialne zachowanie.
Jeśli posiadasz jakiekolwiek informacje, które mogą pomóc w odnalezieniu samicy manula, skontaktuj się z odpowiednimi służbami. Szybka reakcja może mieć najważniejsze znaczenie.

2 godzin temu