Liście dawno zjedzone, a łodygi straszą? Jeden sprytny ruch i sklepowa bazylia znów odbije

2 godzin temu
Jak utrzymać bazylię ze sklepu? Przynosisz do domu pachnącą doniczkę, a po kilku dniach widzisz smętne, suche liście. Brzmi znajomo? Mamy na to radę. Wystarczy kilka zmian tuż po zakupie, by roślina przestała walczyć o przetrwanie i zaczęła naprawdę rosnąć.
Świeża bazylia potrafi zmienić zwykły makaron w danie z prawdziwym, włoskim charakterem. Dlatego tak łatwo ulegamy pokusie, gdy widzimy ją na sklepowej półce. Niestety domowa rzeczywistość bywa dla niej wymagająca i po krótkim czasie zaczyna tracić formę. Różnice temperatur, ciasna doniczka i zbite podłoże nie ułatwiają jej życia. Na szczęście wystarczy kilka świadomych ruchów, by utrzymać ją w dobrej kondycji choćby przez dwa, trzy miesiące.

REKLAMA







Zobacz wideo Zioła w domowej kuchni - jak przedłużyć ich żywotność, hodować i mrozić



Jak utrzymać bazylię ze sklepu? Kilka trików przedłuży jej życie
Bazylia z marketu wygląda na gęstą i bujną, ale to efekt produkcji nastawionej na szybki sprzedażowy sukces. W jednej małej doniczce rośnie zwykle kilkanaście siewek, które konkurują o wodę i światło. Korzenie mają mało miejsca, a podłoże jest mocno zbite. W takich warunkach roślina radzi sobie kiepsko, bo od początku funkcjonuje na granicy możliwości.
Przesadzenie to często pierwszy krok, który poprawia sytuację ziół. Nie chodzi o ogromną donicę, ale o rozdzielenie kępy na kilka mniejszych części. Każdą warto posadzić osobno w lekkiej, przepuszczalnej ziemi. Korzenie zyskują przestrzeń, a rośliny przestają ze sobą rywalizować o dostęp do światła i wody. Już po kilkunastu dniach widać, iż pędy zaczynają rosnąć mocniejsze i wypuszczają świeże liście.


Drugi etap pielęgnacji bazyli
Drugim elementem jest światło. Bazylia lubi jasne stanowisko, najlepiej parapet z dostępem do słońca przez kilka godzin dziennie. W głębi kuchni traci kolor i wyciąga się w poszukiwaniu promieni. Ważna jest też stała, umiarkowana wilgotność podłoża. Ziemia nie powinna być sucha jak pieprz ani mokra jak po ulewie. Najlepiej sprawdza się podlewanie małymi porcjami, gdy wierzchnia warstwa lekko przeschnie.
Nie można zapominać o regularnym uszczykiwaniu wierzchołków. Dzięki temu roślina rozkrzewia się i skupia na liściach, a nie na kwiatostanach. jeżeli wszystkie listki zostały ścięte, warto zostawić kilka centymetrów pędów i dać bazylii czas. Przy dobrych warunkach potrafi odbić i na nowo zazielenić parapet.








Żywotności bazylii w doniczce można przedłużyć na kilka sposobówfot. tookapic/Pixabay.com/CC0


Jaki domowy nawóz jest najlepszy do bazylii? Kilka ruchów i znów jest zieloniutka
Bazylia uprawiana w domowych warunkach gwałtownie wyczerpuje składniki zawarte w ziemi. Gdy zaczyna rosnąć wolniej, a nowe liście są drobniejsze, to sygnał, iż potrzebuje wsparcia. Dobrze sprawdzają się naturalne preparaty przeznaczone do roślin jadalnych. Popularnym wyborem jest biohumus, który wzmacnia system korzeniowy i poprawia strukturę podłoża. Stosowany regularnie, w niewielkich dawkach, pomaga utrzymać intensywną zieleń.
jeżeli bliżej ci do kuchennych patentów niż gotowych preparatów, sięgnij po fusy z kawy. Najpierw dobrze je wysusz, by nie zapleśniały. Do jednej doniczki wystarczą 1-2 łyżeczki co 3-4tygodnie. Wymieszaj je z wierzchnią warstwą ziemi na głębokość około centymetra i lekko podlej. Możesz też zrobić napar: 1/4 szklanki suszonych fusów zalej 2,5 litra wody, odstaw na kilka godzin, zamieszaj i użyj do podlewania. Zawarty w miksturze azot wspiera wzrost liści, więc bazylia szybciej się zagęszcza. Trzymaj się jednak małych dawek, bo nadmiar może zakwasić podłoże.


Sprawdzi się także woda po gotowanych ziemniakach albo jajkach, ważne tylko, by była niesolona. Gdy ostygnie do temperatury pokojowej, można użyć jej do podlewania. Wystarczy powtarzać taki zabieg co 2-3 tygodnie. Do małej doniczki pół szklanki w zupełności wystarczy. W tej niepozornej wodzie kryje się potas i wapń, które wzmacniają korzenie i poprawiają kondycję całej rośliny. To prosty, domowy sposób, by wesprzeć bazylię - bez dodatkowych kosztów i szkodliwej chemii.



Najczęstszy problem z bazylią w twoim domu to... Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału