Co więcej, autorzy postanowili wciągnąć w tę wielką, lokalną rozgrywkę tajemniczego duchownego. Z dokumentu dowiadujemy się bowiem, iż inwestorów rzekomo wspiera „ksiądz, który dzięki swojej pozycji zastrasza mieszkańców i przekazuje informacje osobom postronnym”. Zabrakło wprawdzie nazwiska czy jakichkolwiek konkretów, ale atmosfera spisku została zbudowana mistrzowsko.
Dzieje się wielka rzecz, ale gdzie są mieszkańcy?
Przejdźmy jednak do jednego z głównych wątków, czyli planów łomżyńskiego MPEC-u w Czerwonym Borze. Spółka chce tam wybudować nowoczesną instalację i wreszcie zlikwidować starą, uciążliwą kotłownię, która od lat wyrzuca w powietrze tony popiołów i pyłów. Dla mieszkańców Czerwonego Boru to sprawa wręcz kluczowa – dzisiaj pył z przestarzałej instalacji wlatuje im prosto do mieszkań i płuc. MPEC publicznie zaoferował nawet, iż w ramach nowej inwestycji dostarczy mieszkańcom tej miejscowości ciepło za darmo.
Pro




