Zapowiadane silne mrozy, sięgające choćby –15°C, po raz kolejny stały się impulsem do niezwykłej mobilizacji mieszkańców Krakowa. Gdy temperatury spadają poniżej zera, zagrożone jest nie tylko zdrowie, ale i życie zwierząt przebywających w schroniskach. I jak co roku – krakowianie nie pozostali obojętni.
Szybka reakcja na zagrożenie
W odpowiedzi na prognozy pogody ruszyła akcja poszukiwania domów tymczasowych dla psów na okres największych mrozów. Apel skierowany był do mieszkańców Krakowa, którzy mogliby zapewnić zwierzętom schronienie choćby na minimum dwa tygodnie. Szczególnie potrzebne były osoby z doświadczeniem w opiece nad psami – tak, by zwierzęta mogły bezpiecznie przeczekać najtrudniejszy zimowy czas.
Skala odzewu przerosła oczekiwania organizatorów. W ciągu jednego dnia aż 36 psów znalazło domy tymczasowe, w tym 8 wymagających opieki weterynaryjnej i dalszych kontroli. Według deklaracji wolontariuszy, już następnego dnia do tej grupy miały dołączyć kolejne zwierzęta.
Za liczbami stoją konkretne historie
Choć statystyki robią wrażenie, najważniejsze są historie, które się za nimi kryją. Każdy pies to osobne życie – często naznaczone wcześniejszym cierpieniem, zaniedbaniem lub chorobą. Dla nich dom tymczasowy oznacza coś więcej niż tylko ciepłe miejsce: to spokój, bezpieczeństwo i pierwszy krok do odbudowania zaufania do człowieka.
Jak podkreślają wolontariusze, dzień akcji był pełen emocji – wzruszeń, nadziei i dobra, które unosiło się przy każdym spotkaniu psa z nowym opiekunem.
Wspólnota, która nie zawodzi
Szczególne podziękowania skierowano do pracowników i wolontariuszy Adoptuj psiaka z krakowskiego schroniska, którzy przez dwa dni intensywnie przygotowywali akcję, dbając o organizację, bezpieczeństwo zwierząt i kontakt z przyszłymi opiekunami. Ich zaangażowanie, cierpliwość i profesjonalizm sprawiły, iż pomoc mogła dotrzeć tam, gdzie była najbardziej potrzebna.
Jednocześnie organizatorzy przypominają, iż wciąż wiele psów pozostaje pod opieką Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i przez cały czas czeka na domy tymczasowe lub stałe. Zima to dla schronisk okres szczególnie trudny, a każda forma wsparcia – adopcja, dom tymczasowy czy wolontariat – ma realne znaczenie.
Kraków po raz kolejny stanął na wysokości zadania
Tegoroczna akcja potwierdziła to, co w Krakowie widać od lat: w chwilach próby mieszkańcy potrafią działać razem. Empatia, odpowiedzialność i gotowość do pomocy sprawiają, iż choćby w najtrudniejszych warunkach można zmieniać los najsłabszych.
Organizacje pomagające zwierzętą apelują, by nie ograniczać się tylko do jednej inicjatywy – warto zaglądać do lokalnych schronisk, przytulisk i fundacji przez cały rok. Być może właśnie teraz ktoś tam wciąż czeka na swoją szansę na ciepło, bezpieczeństwo i nowy początek.
(KK)

8 godzin temu

![Lubelskie. W tym schronisku stare schorowane psy mają czekać na śmierć na mrozie? [FILM]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-w-chelmskim-schronisku-stare-schorowane-psy-maja-czekac-na-smierc-na-mrozie-film-1768034066.jpg)




