Koło czwartej nad ranem zaczęła szczekać suka. Gdzieś za blokami, nieustannie, piskliwie. O piątej szczekanie było już głośniejsze. Ludzie szykujący się do pracy byli wściekli. O wpół do szóstej pierwsi lokatorzy wyszli z domów. Chcieli sprawdzić, co to za hałas. Pierwsi wyszli małżeństwo, mężczyzna i kobieta. Ruszyli w stronę garaży. Zobaczyli tam owczarka niemieckiego. Suka […]