Kolejny atak niedźwiedzia. Rolnicy uciekli do auta

1 godzina temu
W Morochowie koło Bukowska na Podkarpaciu niedźwiedź zaatakował rolników. Mężczyźni zdołali uciec i schronić się w samochodzie. "Tradycyjne metody odstraszania dźwiękiem przestały działać. Drapieżnik zatracił naturalny lęk i może traktować hałas jako sygnał obecności celu" - ocenia wójt gminy, która dostała zgodę na płoszenie niedźwiedzi.
Idź do oryginalnego materiału