Kampinoski Park Narodowy apeluje: nie dokarmiajmy dzikich zwierząt – choćby zimą. Park reaguje na sygnały o wykładaniu jedzenia w lesie i podkreśla, że taka pomoc może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Przyrodnicy przypominają, iż Park Narodowy to najwyższa forma ochrony przyrody w Polsce i obowiązują tu szczególne zasady.
Jak podkreśla rzeczniczka Kampinoskiego Parku Narodowego Magdalena Kamińska, dokarmianie zwierząt jest niewskazane.
– To jest raptem tylko 1% powierzchni Polski. Na tych terenach, na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego nie dokarmiamy zwierząt. Jedyne, w jaki sposób pomagamy, wystawiamy tzw. solanki, takie stojące kryły, w których zwierzęta zlizują sól, po to, żeby uzupełnić mikroelementy w swoim organizmie – podkreśla.
Dokarmianie zaburza instynkt
Pracownicy Parku tłumaczą, iż dokarmianie zaburza naturalne instynkty i sprawia, iż zwierzęta przyzwyczajają się do obecności człowieka, co zwiększa ryzyko niebezpiecznych sytuacji.
Jak dodaje Kamińska, dokarmianie zaburza naturalny instynkt zwierząt.
– Zwierzęta gwałtownie się przyzwyczajają i wyglądają gdzieś choćby takie resztki jedzenia, nam wydaje się być może, iż robimy dobrze. Natomiast przyzwyczajamy zwierzęta i one będą wracać w to miejsce. Pamiętajmy, iż są tu dzikie zwierzęta, to może zdarzyć więcej szkody niż w pożytku. Zwierzęta sobie poradzą – zapewnia.
Kampinoski Park Narodowy podkreśla, iż najlepszą pomocą dla dzikiej przyrody jest nieingerowanie w jej naturalne funkcjonowanie i respektowanie zasad ochrony obowiązujących na terenie parku.

4 godzin temu




