pamiętam słońce
leśną drogę
poprzecinaną plataniną cieni
i ojca
z niedowierzaniem przyjmującego
swoją słabość
wracaliśmy do samochodu
niosąc w koszykach
trochę grzybów
te grzyby
nie tyle były istotne
co wyprawa
czas
spędzony w urokliwym miejscu
teraz
mam niejasne wrażenie
że mogłem
bardziej pochylić się nad chwilą
by zobaczył
coś więcej
niż powierzchowność





![Zimowe prace przy zbiornikach w Parku Lotników Polskich [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/01/staw.ZZM1_.jpg)
