To nie był zwykły dzień w schronisku. Pani Danuta weszła do sali i aż przystanęła w drzwiach. Piesków było mnóstwo, może piętnaście, może więcej. Różne rasy, różne wzrosty, jeden wspólny pokój. Podłoga ciemna, światło jasne, równe. Jak w ośrodku dla zwierząt na przechowanie. Na pierwszym planie siedziała biała, puchata suczka. Uśmiechała się, jakby znała sekret […]