Szerszenie azjatyckie pojawiły się w Polsce
Szerszenie azjatyckie, nazywane również szerszeniami żółtonogimi (Vespa velutina), pochodzą z Azji Południowo-Wschodniej. Do Europy przedostały się ponad 20 lat temu. Po raz pierwszy zaobserwowano je we Francji, skąd zaczęły stopniowo rozprzestrzeniać się na kolejne kraje.
Obecnie występują między innymi we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Niemczech i Czechach. W październiku 2026 roku ich obecność potwierdzono również w Polsce.
Pierwsze odkryte w naszym kraju gniazdo znajdowało się w Wielkiej Wsi pod Krakowem. Zostało usunięte przez strażaków 19 października. Obecność nietypowych owadów zauważyli miejscowi pszczelarze, którzy powiadomili odpowiednie służby.
Naukowcy obawiają się, iż zapłodnione królowe mogły już opuścić kolonię i znaleźć miejsca do przezimowania. o ile przetrwają do wiosny, mogą założyć kolejne gniazda.
Jak wygląda szerszeń azjatycki? Łatwo pomylić go z innymi owadami
Szerszeń azjatycki różni się wyglądem od dobrze znanego w Polsce szerszenia europejskiego. Przede wszystkim jest ciemniejszy i zwykle nieco mniejszy.
Najbardziej charakterystyczne cechy tego owada to:
- niemal czarny tułów;
- ciemny odwłok z szerokim pomarańczowo-żółtym pasem;
- ciemne odnóża z wyraźnie żółtymi końcówkami;
- pomarańczowo-żółta przednia część głowy;
- długość ciała robotnic wynosząca zwykle około 2–3 cm.
Warto zaznaczyć, iż szerszeń żółtonogi nie jest tym samym owadem co znacznie większy szerszeń olbrzymi (Vespa mandarinia), również pochodzący z Azji. Ten drugi gatunek nie występuje w Polsce.
Czy szerszenie azjatyckie są groźne dla człowieka?
Szerszenie azjatyckie dysponują żądłem i mogą wielokrotnie żądlić. Nie oznacza to jednak, iż atakują każdego człowieka, którego spotkają.
Największe zagrożenie pojawia się w pobliżu ich gniazda. Owady mogą wtedy agresywnie bronić kolonii, szczególnie jeżeli ktoś przypadkowo naruszy jej konstrukcję.
Użądlenie wywołuje silny ból, zaczerwienienie i obrzęk. U osób uczulonych na jad owadów błonkoskrzydłych może dojść do wstrząsu anafilaktycznego.
Niebezpieczne są również liczne użądlenia, ponieważ duża dawka jadu może spowodować poważne zatrucie choćby u osoby bez alergii.
Eksperci zaznaczają jednak, iż szerszeń żółtonogi nie jest z zasady bardziej niebezpieczny dla człowieka niż występujący w Polsce szerszeń europejski. Szczególną ostrożność należy zachować przede wszystkim w pobliżu gniazd.
Gdzie szerszenie azjatyckie budują gniazda?
Szerszenie azjatyckie tworzą charakterystyczne gniazda o kulistym lub gruszkowatym kształcie. Są one zbudowane z materiału przypominającego papier, który owady wytwarzają z przeżutych włókien roślinnych.
Duże kolonie często zakładają gniazda wysoko w koronach drzew, gdzie mogą pozostawać niezauważone przez wiele miesięcy.
Zdarza się jednak, iż gniazda pojawiają się także w żywopłotach, gęstych tujach, szopach, budynkach gospodarczych czy innych osłoniętych miejscach.
Wiosną młode królowe rozpoczynają budowę niewielkich gniazd, które w miarę rozwoju kolonii mogą zostać zastąpione znacznie większymi konstrukcjami.
Z tego powodu szczególną ostrożność należy zachować podczas przycinania krzewów, pielęgnacji ogrodu i wykonywania prac na wysokości.
Dlaczego szerszenie azjatyckie są tak dużym zagrożeniem dla pszczół?
Największy problem związany z rozprzestrzenianiem się szerszeni azjatyckich dotyczy pszczelarstwa.
Owady te polują na pszczoły miodne, często chwytając je bezpośrednio przed wejściem do ula. Potrafią zawisać w powietrzu i wyczekiwać na powracające zbieraczki.
Intensywne polowania powodują, iż pszczoły ograniczają opuszczanie ula, przez co do kolonii trafia mniej pokarmu.
W konsekwencji rodziny pszczele mogą słabnąć, a w skrajnych przypadkach choćby obumierać.
Szacuje się, iż jedna duża kolonia szerszeni azjatyckich może w ciągu roku upolować kilkanaście kilogramów owadów, w tym pszczół. Straty mogą być szczególnie dotkliwe dla pasiek, w których znajduje się wiele uli.
Doświadczenia Francji pokazują, iż rozprzestrzenianie się tego gatunku stanowi poważne wyzwanie dla pszczelarzy. Ochrona pasiek przed drapieżnikami wymaga dodatkowych działań i nakładów finansowych.
Co zrobić, gdy zobaczymy szerszenia azjatyckiego?
Przede wszystkim nie należy wpadać w panikę ani próbować zabijać każdego dużego owada przypominającego szerszenia.
Jeżeli podejrzewamy, iż znaleźliśmy szerszenia azjatyckiego, najlepiej wykonać zdjęcie z bezpiecznej odległości i zgłosić obserwację odpowiednim służbom ochrony przyrody, na przykład Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
W przypadku znalezienia gniazda nie wolno próbować usuwać go samodzielnie, spryskiwać chemikaliami czy strącać z drzewa.
Takie działania mogą sprowokować owady do masowego ataku.
Warto również ostrzec domowników i sąsiadów, aby nie zbliżali się do podejrzanego miejsca. jeżeli gniazdo znajduje się w pobliżu domu, najlepiej zabezpieczyć teren przed przypadkowym dostępem dzieci i zwierząt.
Czy szerszenie azjatyckie rozprzestrzenią się po całej Polsce?
Na razie nie wiadomo, jak gwałtownie szerszenie azjatyckie będą rozprzestrzeniać się w naszym kraju. Ich obecność pod Krakowem potwierdza jednak, iż gatunek dotarł już do Polski.
W innych państwach europejskich owady te potrafiły w stosunkowo krótkim czasie zajmować kolejne obszary. Sprzyja temu zdolność zapłodnionych królowych do zimowania oraz możliwość przypadkowego transportowania ich na duże odległości, na przykład wraz z przewożonymi towarami.
Kluczowe będzie ustalenie, czy w Polsce przetrwały kolejne samice zdolne do zakładania kolonii.
Najbliższa wiosna i lato pokażą, czy odkrycie pod Krakowem było pojedynczym przypadkiem, czy początkiem trwałego zadomowienia się szerszeni azjatyckich w naszym kraju.




![Pszczoły przed sądem w Ostrołęce! O co chodziło w tej nietypowej sprawie? [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/symulacja-rozprawy-cywilnej-w-sadzie-okregowym-w-ostrolece-3_normal.jpg)

![Leśne Pogotowie w Mikołowie ratuje tysiące zwierząt. Jacek Wąsiński apeluje: "Uszanujmy ich dzikość" [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-10/DSC04155.jpg)