Góra przestanie być zabytkiem? Chcą tego mieszkańcy

6 godzin temu
Zdjęcie: Góra przestanie być zabytkiem? Chcą tego mieszkańcy


Czy Góra Radostowa przestanie być dobrem kultury? Chcą tego mieszkańcy Ciekot w gminie Masłów. Wskazują przy tym, iż ochrona konserwatorska praktycznie uniemożliwia im gospodarowanie należącymi do nich nieruchomościami. Ich stanowisko popierają historycy i regionaliści, który są zdania, iż podjęta prawie 50 lat temu decyzja o wyznaczeniu strefy ochrony była błędna.

Grzegorz Karyś, właściciel jednej z posesji położonych przy ul. Radostowej w Ciekotach oraz inicjator zbiórki podpisów pod petycją w sprawie wykreślenia góry z rejestru zabytków w rozmowie z Radiem Kielce tłumaczy, iż inicjatywa ma charakter społeczny.

– Tam jest nasza ojcowizna. Te działki leżą odłogiem, a my, nasze dzieci lub wnuki chcielibyśmy to zagospodarować. Móc postawić tam domy dla naszych rodzin. Niestety nie możemy ze względu na to, iż ktoś kiedyś stwierdził, iż jest to teren ochrony konserwatorskiej. W naszej opinii bez uzasadnienia. Pamiętajmy, iż Stefan Żeromski spacerował też w innych miejscach, a jednak takiej ochrony tam nie wprowadzono. Nie podoba nam się to i chcemy to zmienić – podkreśla.

Grzegorz Karyś tłumaczy, iż w rejonie ul. Radostowej znajduje się około 20 posesji. Problem dotyczy przede wszystkim działek położonych po południowej stronie drogi.

– Były sytuacje kiedy chęć usunięcia drzewa czy krzewu trzeba było zgłosić konserwatorowi zabytków. Nie możemy choćby posadzić tui czy ustawić płotu by ogrodzić działki. Nie wspominając już o zmianie koloru dachu, remoncie elewacji budynku czy zbudowaniu drogi dojazdowej do działki. Możemy jedynie wysypać kruszywo – wylicza.

Ekspertyzę w tej sprawie wykonało dwóch naukowców – historyk prof. Adam Massalski, a także historyk i regionalista dr Cezary Jastrzębski. Adam Massalski uważa, iż objęcie góry Radostowej ochroną konserwatorską od samego początku było błędem. Zauważa przy tym, iż jeżeli pierwotna decyzja zapadła w oparciu o słowa Stefana Żeromskiego to taka sama strefa powinna być wyznaczona także na górze Kamień znanej też jako Diabelski Kamień, którą pisarz również określił mianem „domowej góry”. Wzmianka na ten temat znajduje się w poemacie „Puszcza jodłowa” z 1925 roku.

– Żeromski pisał góry moje domowe Radostowa i Kamień. To dlaczego uwzględniono tylko jedno wzniesienie, a drugiego nie objęto ochroną? Ponadto objęcie ochroną konserwatorską Radostowej powoduje cały szereg utrudnień, bowiem przez to wzniesienie przebiega czerwony szlak turystyczny, którego stulecie obchodzimy w tym roku. Trasa została wyznaczona w latach 1926-1927. Szlak wymaga prac konserwatorskich, a za każdym razem przy robotach porządkowych czy to PTTK czy gminne służby muszą zwracać się do konserwatora o zgodę z wyszczególnieniem zakresu planowanych działań. To po prostu nonsens – argumentuje.

Zdaniem historyka w całej sprawie należy kierować się przede wszystkim interesem społecznym. Adam Massalski podkreśla, iż utrzymanie ochrony konserwatorskiej nad tym obszarem oznacza wyłączenie góry Radostowej z grona regionalnych atrakcji turystycznych, a tak się mogłoby stać np. w przypadku likwidacji szlaku turystycznego.

Czy sytuacja może ulec zmianie? Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków stwierdza, iż decyzja w tej sprawie należy wyłącznie do Generalnego Konserwatora Zabytków. Dodaje przy tym, iż obszar góry chronią także miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego gminy Masłów i Górno.

– Takie sprawy rozpatruje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w oparciu o opinię merytoryczną Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Często choćby nie jesteśmy informowani o takich działaniach. Nie jesteśmy i nie będziemy tu stroną– utrzymuje.

– Bez modyfikacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i tak nie zmienimy naszej decyzji. Najpierw uzgadniamy plan, który zgodnie z przepisami przestrzegamy – dodaje Krzysztof Myśliński.

Obecnie pod wirtualną wersją petycji podpisało się prawie 130 osób.

Wzniesienie o wysokości 451 m jest objęte ochroną konserwatorską od 1978 roku. Uzasadnieniem tej decyzji było określenie góry Radostowej mianem „domowej góry” przez Stefana Żeromskiego. Góra miała odgrywać w jego życiu szczególne znaczenie. U jej stóp położona jest miejscowość Ciekoty, w której pisarz się wychował.



Idź do oryginalnego materiału