Gdzie teraz rosną grzyby? Powstała aplikacja, która podpowiada, do którego lasu warto jechać

2 godzin temu

"Czy warto dziś jechać do tego lasu?" Aplikacja podpowie

Aplikacja "Znajdź Grzyba" to pomysł Waldemara Pawlika, który postanowił wykorzystać sztuczną inteligencję do rozwiązania problemu znanego wielu grzybiarzom. Zamiast wybierać miejsce na chybił trafił, można wcześniej sprawdzić, czy warunki w danym lesie sprzyjają pojawieniu się grzybów.

- Czy warto dziś jechać do tego lasu, czy szkoda paliwa? Właśnie na to pytanie ma odpowiadać aplikacja - wyjaśnia Waldemar Pawlik, jej twórca.

Program korzysta z państwowego Banku Danych o Lasach. Sprawdza m.in. gatunki i wiek drzew, rodzaj gleby oraz pogodę z ostatnich tygodni, w tym opady deszczu, temperaturę i wilgotność gleby. Na tej podstawie wylicza wynik od 0 do 100, określający warunki sprzyjające występowaniu ośmiu gatunków grzybów, w tym kurek i borowików.

Czy są grzyby w lasach pod Kutnem? Wystarczy sprawdzić mapę

Aplikacja działa na terenie całej Polski. Aby sprawdzić wybrany las w okolicach Kutna, wystarczy wskazać go na mapie. Po chwili użytkownik otrzymuje informację, czy aktualne warunki sprzyjają grzybobraniu.

- Aplikacja nie rozpoznaje grzybów i nie obiecuje, iż coś znajdziemy. To podpowiedź, gdzie warto szukać - zaznacza Waldemar Pawlik.

Użytkownicy mogą bezpłatnie sprawdzić aktualne warunki, zapisać przebytą trasę i prowadzić dziennik znalezisk. Nie trzeba przy tym zakładać konta. Prognozy na kolejne dni dostępne są w wersji płatnej.

Dokładne lokalizacje znalezionych grzybów pozostają prywatne. Oznacza to, iż inni użytkownicy nie zobaczą naszych sprawdzonych miejscówek. Program informuje też o ograniczeniach dotyczących zbierania grzybów w parkach narodowych i lasach prywatnych.

Aplikacja dla grzybiarzy powstała w niecałe siedem tygodni

Pomysł został zaprezentowany 28 sierpnia br. podczas hackathonu UnAIted w Warszawie. To konkurs, w którym uczestnicy mają zaledwie kilka godzin na przygotowanie pierwszej wersji swojego projektu. Zespół "Kanie West" zajął tam drugie miejsce.

Waldemar Pawlik odpowiadał za programowanie aplikacji przy wsparciu sztucznej inteligencji, a Magdalena Sibera i Magdalena Baran za jej wygląd oraz wygodę obsługi. Twórcom zależało, aby z programu mogły bez problemu korzystać również osoby, które na co dzień rzadko używają podobnych narzędzi.

- Najtrudniej było sprawić, żeby wynik miał sens. Dużo czasu zajęły też spacery testowe po lesie, często bez zasięgu - przyznaje twórca.

Pierwszy prototyp działał wyłącznie w przeglądarce i obejmował okolice jednej wsi w Wielkopolsce. Dopiero później powstała wersja na telefony, dostępna dla użytkowników w całym kraju.

Od pierwszej wersji do udostępnienia aplikacji minęło niecałe siedem tygodni. "Znajdź Grzyba" pojawiła się 15 października w App Store, a 19 października w Google Play. Można ją znaleźć w sklepach z aplikacjami, wpisując jej nazwę.

Idź do oryginalnego materiału