Fundacja Wielkopolski Inspektorat Ochrony Zwierząt nagłośniła sprawę czterech psów na jednej posesji w gminie Strzałkowo. Pojawiło się też sporo krytyki pod adresem urzędu gminy.
Wczoraj Fundacja na swoim profilu na Facebooku opublikowała nagranie, w którym skrytykowała działania Urzędu Gminy Strzałkowo dotyczące interwencji na posesji. – Święty spokój urzędnika jest bezcenny. Byli, widzieli… zostawili. Naprawdę tak ma wyglądać dbanie o dobrostan oczami urzędników? Nam po przeczytaniu notatki z kontroli opadły ręce. Próbujemy zorganizować pomoc dla tych psów – sami jesteśmy w drugim końcu wielkopolski na Waszych zgłoszeniach. Pani znad parującej kawki mówi nam spokojnym tonem „no ale co mieliśmy zrobić…?” „Pani się przejęła” „Daliśmy szansę bo to jej przyjaciele” No to zobaczcie jak się w Polsce traktuje najlepszych przyjaciół… My nie jesteśmy w stanie wszędzie dojechać, nie mamy też miejsc na wszystkie psy – zgłoszeń jest ogrom. Prosimy z tego powodu organy, które mają ustawową sprawczość w kontekście ochrony zwierząt o pomoc… i często spotykamy się ze znieczulicą – napisano w opisie filmu zamieszczonego na profilu fundacji.
Wieczorem pojawiło się tam kolejne nagranie. Okazało się, iż warunki psów znacznie się poprawiły. – Dziś magia internetu zdziałała cuda. Na posesji w gminie Strzałkowo byli dziś wszyscy: Urząd, Policja, przedstawiciel schroniska, znów Urząd, inna fundacja, Policja… My dotarliśmy po godzinie 20:00. Psy zostały dziś zabezpieczone w cieple. Od jutra zaczyna się gruntowna zmiana warunków życia zwierząt. Wierzymy, iż uświadomiliśmy ludziom ich obowiązki względem swoich zwierząt oraz konsekwencje prawne jakie wynikają z takich warunków, jakich świadkami byliśmy dziś. Jesteśmy w kontakcie z właścicielami zwierząt – to my sprawdzimy zalecenia pokontrolne i nowe warunki psów – zapowiada fundacja.
Dziś do sprawy odniósł się Urząd Gminy Strzałkowo.
– W dniu 08.01.2026 r. pracownicy Urzędu Gminy wraz z Policją przeprowadzili kontrolę nieruchomości, na której przebywały 4 psy. Zwierzęta były w dobrej kondycji, nie były zagłodzone, miały dostęp do wody, jednak stwierdzono nieprawidłowości dotyczące warunków bytowych (zbyt krótkie uwięzi, brak odpowiedniego docieplenia bud). Właściciel został zobowiązany do poprawy warunków, pod rygorem kary oraz tymczasowego odebrania zwierząt. Ze względu na warunki atmosferyczne ponowna kontrola odbyła się jeszcze tego samego dnia, w godzinach wieczornych, w obecności przedstawiciela urzędu, pracownika schroniska oraz funkcjonariuszy Policji. Właściciel natychmiast zastosował się do wskazanych zaleceń z pierwszej kontroli, m.in. poprzez docieplenie bud psów. Sprawa pozostaje pod nadzorem. Urząd Gminy reaguje na każde zgłoszenie dotyczące zwierząt, przy czym ich odebranie jest zawsze ostatecznością. Pragniemy przypomnieć o obowiązku zabezpieczenia psów przed niskimi temperaturami, zgodnie z wcześniej zamieszczonym komunikatem na stronie Urzędu – czytamy na stronie gminy.

14 godzin temu






