Blisko 1000 osób wzięło udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej na Św. Krzyż, gdzie w sobotni poranek odbyła się Msza św., której przewodniczył ks. bp Krzysztof Nitkiewicz. Strudzeni, ale bardzo szczęśliwi, po trudach wielogodzinnej wędrówki nocą dotarli uczestnicy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej ze Starachowic na Św. Krzyż. Swoje wyzwanie w podążaniu drogą za Chrystusem rozpoczęli w piątkowe popołudnie w parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, gdzie odprawiona została Msza św. Ok. godz. 18.00 pierwsze osoby wyszły na trasę czarną - najdłuższą, gdzie do pokonania było 42 km. Pozostałe dwie trasy nieco krótsze liczyły ponad 30 km. W ciszy, zadumie, milczeniu przemierzali kolejne metry rozważając kolejne stacje Drogi Krzyżowej - celem było Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, gdzie w sobotni poranek o godz. 6.00 odbyła się pierwsza Msza św., której przewodniczył biskup sandomierski ks. Krzysztof Nitkiewicz. Relikwiami pobłogosławił wiernych, którzy w drodze na Św. Krzyż zanosili sobie tylko znane intencje.
- To była moja pierwsza wyprawa, najdłuższa czarna trasa. Były obawy, czy dam radę, czy podołam przejść taki dystans nocą. Czy